(http://i.imgur.com/A8Br5Hj.png)
Część klimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.***
~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater?
Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...
''W karczmie było nadzwyczaj spokojnie tego wieczora , kilku pijanych jegomości trza było wyprowadzić z błędu iż składzik na miotły to nie wychodek , paru się obiło i wyprowadziło tak jak zawsze Panie?''- zawiesił głos czekając na odpowiedź .
Jegomość sprawiał wrażenie znudzonego każdym słowem , taksował wzrokiem a to bar a to kieliszek wina ( które wam powiem było stare i zwietrzałe ale chyba nie zauważył ) obracając go raz po raz w kościstych dłoniach .
''Moje imię ? A po co ci one , jestem przybyszem z dalekiej krainy zdrożony jestem , tylko pytałem o rozrywki w tej pięknej gospodzie . Jakiś trubadur może grajek tu się znajdzie ?''
Wykidajło zamyślił się srodze , groziło to godzinnym czekaniem powiem wam iż nie był zbyt lotny w tej dziedzinie chociaż dobry chłop .
'' Panie masz szczęście , przed tobą stoi trubadur może lekko pijany lira nie nastrojona ale chętnie umilę czas przy tym pysznym (Zwietrzałym jak cholera) przednim winiaku''. Odezwałem się bo biedak jeszcze będzie miał migrenę i znów do znachora pójdzie co mu ostatnio litr krwi upuścił . "Trubadurem jesteś powiadasz ? A czy wiersze składasz równie chętnie jak i wino zachwalasz ?"
"O mój panie jakiem trubadur wielkiej próby wiersze składam najwyższej jakości i zapewniam iż cena warta tej przyjemności , tylko dwa srebrniaki jeśli łaska.''-W końcu muszę coś jeść ledwo mi starcza na struny a gdzie dopiero na jedzenie może da się namówić ów wędrowiec.
"Chętnie wysłucham ale mam propozycję zgadnij o kim mówię a dostaniesz nie srebrniaki lecz dwie złote monety zgoda Trubadurze?"- no proszę toż to gratka a niech gada zagadki jestem dosyć dobry w szaradach.
"Z chęcią wysłucham zagadki Panie."
"Tańcząc w ciemności uciekam od światła , graj liro jak tamtego poranka . Każda twa nuta układa me zwoje , imć Rusnhowi pokłam za dwoje . Każdy ci powie kim jestem kim byłem , lecz liry głos odkryje me imię."
To mi dał zagwozdkę imię mam zgadnąć , stary dosyć nobliwego wieku dożył , a skoro dożyć mu się udało to z pospólstwa nie rodzony . Szlachcic może ale zbyt zdrożone ubranie nosi tu porwane tam zakurzone i o zgrozo co widzę wekierę nosi za pasem i kilka ksiąg widać pod blatem .
"Panie kapłanie nie znam twego imienia jeno wiem żeś wysokiego urodzenia , widać zdrożony jesteś a godzina późna..''
"Bije zegara czarna godzina , struny rwą się gdy Ona zaczyna . To Ona wąwozu jest kapłanem , to jej się kłaniają gwiazdy nad ranem "
Zamilkł po tym jak zaklęty patrzy na mnie badawczo i czeka na odpowiedź , co ja mam odpowiedzieć na takie słowa dziwny wydźwięk ich jakby modła bojowa .
''Kapłanie jestem prostym grajkiem , odpowiedzi nie znam i nie poznaję zagadki . Ciężko mi powiedzieć kim jesteś Panie lub jaką mocą boską bo twe słowa napawają mnie grozą."
Uśmiechnął się i wstał od stołu , ubrał płaszcz i spokojnie rzecze-'' Jesteś wartki w słowach mości grajku więc zapraszam na skraje Kessex do mego zamku spotkamy się tam i pogaworzymy , a tu proszę o to twoje dwie monety już meczą mnie rymy . "
~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś?
Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...
Dziwny pokój oświetlała zwisająca z sufitu żarówka upstrzona łajnem much . Na ścianach wszędzie zalecenia lekarskie " Nie pij za dużo alkoholu bo szkodzi , tylko nasz specyfik cie odmłodzi !!! " Widniało na jednym z nich ale obraz nim upatrzony sprawiał wrażenie zgoła dziwne , bo jak wytłumaczyć kobietę w ciąży i ten opis ?
''Następny ! " Usłyszałem z lewej strony przestraszony spojrzałem a tu drzwi lekko uchylone a za nich zapach medykamentów i detergentów do mycia podłóg .
'' Następny proszę !! "
Nie widząc opcji innego wyboru bo portal się zamknął a ja tylko sam stoję wszedłem w drzwi jedyne w tym pomieszczeniu .
'' No ile można czekać na Pana - Wertując jakieś papiery ów człowiek patrzył na mnie badawczo - Panie Niedźwiedź wizyta umówiona to trza wchodzić a nie boczyć się , proszę się rozebrać i poczekać za parawanem .''
Mówiąc to wskazał obskurną szmatę wiszącą za drzwiami .
'' Ale ja nie wiem o co chodzi , wszedłem przez portal przygotowany na cuda dziwy a tu gabinet lekarski ? "
" A co w tym dziwnego ? Skoro wizyta zamówiona opłacona to trzeba przejść i być na badaniu . Zasady to zasady Panie Niedźwiedź . "
" Ale ja nic nie zamawiałem nie opłacałem !! Panie portal ukazał się w kuchni jak śniadanie jadłem ja nic o tym nie wiem !! "
" Spokojnie zaraz wyjaśnimy więc tak złamał Pan paragraf numer czterdzieści pięć podpunkt ósmy załącznik numer B trzydzieści łamane na osiemdziesiąt siedem ? "
" Co złamałem ? Panie o co tu chodzi ?!! "
" No przecież mówię złamał Pan paragraf numer czterdzieści pięć podpunkt ósmy załącznik numer B trzydzieści łamane na osiemdziesiąt siedem , wynika z niego iż w trakcie jedzenia śniadań jest surowo zabronione korzystanie z portali lekarskich , a Pan skorzystał bez prawnie z takowego zgadza się ? "
" Przeszedłem zgadza się , ale nie wiedziałem że to portal lekarski ergo nie można mnie oskarżyć o nadużycie paragrafu numer czterdzieści pięć ."
"Oczywiście nie złamał Pan paragrafu numer czterdzieści pięć lecz naruszył Pan podpunkt ósmy , który zabrania korzystania z portali rano oraz złamał Pan załącznik B numer trzydzieści łamane na osiemdziesiąt siedem który zabrania wchodzić do gabinetu lekarza zmiany osobowości bez przygotowania ! "
" Zmiana osobowości ? Ale ja nic takiego nie zamawiałem !? "
" Ależ oczywiście , przecież każdy od urodzenia jest zapisany w naszym rejestrze E.S.O i jeżeli się kwalifikuje ergo jeśli jest nie zadowolony z swojego życia , dany portal otwiera się w kuchni lub pokoju gościnnym . Czyli jaka osobowość interesuje , przymknę oko na złamanie podpunktów oraz załącznika B . "
" Rejestr E.S.O ? "
" Ewolucyjny system osobowościowy , wymyślony przez rząd aby uszczęśliwić jednostki dysfunkcyjne do których nie wątpliwie się Pan zalicza . Więc pytam jeszcze raz jaka osobowość interesuje? Mamy do wyboru Celebrytę , Youtubera lub jurora w znanych programach telewizyjnych ? "
Cholera ale wybór a miałem takie pyszne śniadanie i kawa dobra mogłem nie przechodzić przez ten portal .
~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło?
Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".
"No to siedzę se spokojnie na bramce i pilnuje spokoju kilku walnąłem w pysk kilku z składzika wywaliłem bo mi naszczać chcieli chwaty jedne . I kurde wchodzi taki jakiś dziwny kolo uwalony kurzem jak nieboże jakieś i do tego z bronią i z księgami które walnął na podłogie którą kurde myłem bo zrzygały się ochlejusy jedne . Już miałem go ochrzanić a ten mi się pyta czy jakieś rozrywki tu mamy to mu żem powiedział o pijakach i tyle bo mnie wkurzył znów bede musial podłogie myć , do tego nawet się nie przedstawił więc dałem mu sikacza aby szybko spływał . "
" No i co dalej godej no nie daj się prosić !"- Zapytał podpity kompan wykidajły.
" No czekej przeca zara powiem czegoś taki w goroncej wodzie kąpany . No to ten mi się znowu pyta czy jakiś grajków czy coś takiego momy , kurna no wnerwił mnie nie dość że brudny okurzony i z bronią to muzyki mu się zachciewa . Już miałem mu wkopać ale Grajek który u nas wygrywo muzyczki nawet fajne ci powiem mu skóre uratował i z nim w jakieś pierdoly się bawił a jo mialem spokój i poszedłem na tyły aby kasę obliczyć bo może na gorzałkię starczy i starczyło no nie ! HA ha ha "- Mówiąc to pokraśniał bardzo od wypitego alkoholu .
'' Ale jak tak chłop z chłopem?"-Zapytał kolega od flaszki .
'' No bo cie trzepne ciulu Nasz grajek to babiarz wątpie aby takim starym ramolem się interesował w taky sposób , kurna no jakieś farmazony gadali coś o skiężycu czy cóś pierun wi "- Coraz bardziej pijany zaczynał bełkotać .
'' Ło księżycu ? "
" Ło księzycu i tyle pijmy dalej bo ciepła jesta . "
'' Ano racja pijmy "
Część nieklimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!***
~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:- Nephrel.5481
~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?- Kiedyś i tylko jako obserwator rozgrywki mojego brata w kryształy czasu . W sieci grywałem rzadko trochę spędziłem w Lineage 2 ale bez zbytnich rewelacji z mojej strony . Raczej jestem czytaczem niżeli graczem , grywam często ale bez połączenia z internetem np. Wiedźmin , Two Worlds , Neverwinther nights Baldur's Gate's i tym podobnych .
~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?- Gram od miesiąca w G2 w jedynkę nie miałem przyjemności . W dany świat dopiero się wgryzam
~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2? - Brak .
~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?- Przypadek i ciekawa opowieść otóż , spotkałem kilkunastu osobników płci wszelakiej na pewnej polanie którzy grali w grę w grze . Atmosfera tej opowieści jak i wywody na temat opuszczenia broni i powinowactwa jednej z bohaterów z Mafią skłoniły mnie do przyjrzenia się bliżej waszej Gildii .
~ Opisz siebie w kilku zdaniach.- Spokojny miłośnik książek różnorakich , fascynat kawy i dobrej muzyki . Ojciec dwójki dzieci kochający je nad życie ale znajdujący czas na rozrywki aby uciec od szarości tego świata .
~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?- I tu problem w różnych zależy jak pracuje i jak uda mi się ogarnąć dzieciaki i żonę :) . Raczej wieczory od 19 do 22 -23
Cóż mogę powiedzieć. Jesteś moim namacalnym dowodem na to, że eventy powinno się prowadzić przede wszystkim na /say. Pokazujmy się z klimatami i nimi zachęcajmy innych do Polskiego Roleplayu.
Tak
Tak ja miałem przyjemność czytać ów opowieść . Która nomen omen była nietuzinkowa lecz zbrakło mi czasu aby doczytać ją do końca .