(http://i.imgur.com/A8Br5Hj.png)
Część fabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.***
~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater?
Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...
Ja pierdole znowu wywalili mnie w drogę. Chciałby kto poczekać, odsapnąć trochę. Rozleniwić się na jeden czy dwa miesiące...Nie, zaraz świat (po raz czwarty w ten weekend) wpada w straszne tarapaty i tysiąc lat ciemności jeśli nie...i tak dalej. Kolejne szesnastoletnie dziecko z problemami ma to naprawić a ja idę...i trzymam pochodnie....coby mu ciemno nie było....kurwa.
Jak staliśmy tak poleźliśmy, na pogrom złu po raz kolejny, a mnie sie serce kraje kiedy widzę dzieci walczące wojny dorosłych. Robie co mogę ale i tak los uwielbia karać nasze dzieci za grzechy ojców...to chyba dlatego nie miałem dzieci. Ten dzieciak ma ze dwadzieścia lat, zbroja znoszona po starszym bracie, wygięta już przez nie jedną walkę, miecz przerdzewiały ale jeszcze sprawny, i ta nieskazitelnie uśmiechnięta twarz, jakby wyzywał cały świat aby rzucił w jego stronę więcej. 'Bo w sumie co jeszcze może mi zabrać?" Tak mówi kiedy go pytam o jego...odwagę. Brak włosów, Młody goli łeb i utrzymuje sie we wzorowym stanie. Myślę że może mu się udać, naprawdę...wkońcu byłem na jego miejscu.
~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś?
Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...
Przekroczenie bariery bez kilku dodatkowych rzeczy było błędem, ale nie mogłem się powstrzymać. Co jeżeli by się zamknął? -Ła? Portal? Wyrwa? Grani...walić to...mam teraz przed sobą wzgórza rodem z mokrych snów tapet windowsa. Spokojny krajobraz pełen wzgórz porośniętych lasami i bogatą roślinnością której nazw zdecydowanie nie znam zakłócona jest tylko rzeką za którą stoi małe miasto, już z daleka widać wiele znaków i run których nie wiem po co jest bardzo dużo...zaraz...czy to był świst strzały? Co do diabła?!
Chyba stanąłem na skraju jakiejś bitwy, multum stworzeń, Smoki wielkości domów, orki, elfy jak z książek. Ludzie i strorzenia których nie potrafię nazwać, po drugiej stronie zaś....powykręcana masa stworzeń, jakby kopii wyżej wymienionych tyle że wykręcone i co najmniej koszmarne w swym wyglądzie zlane czarną gęstą krwią która korodowała nawet najpotężniejsze zbroje i bronie...przegrywają? Nie....walka toczy się równo...Prawda?
Uciakam ku lasom, niewielkie świetliki kolorów tęczy oświetlają mi drogę poprzez las upstrzony kawałkami ruin i siedlisk. Ten świat tętni życiem, tyle że coś chce mu je odebrać. Zieleń powoli zastępuje mrok, czuję smród zgnilizny, obracam się za siebię i....
Mój pokój łózko...zlany potem wstaję i z mojej piersi spada kartka z jednym prostym napisem "Jesteście Następni"
~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło?
Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".
Jak matkę kocham to jeżeli kolejny fanatyk wejdzie mi z pochodnią że świat się kończy to wywalę na zbity pysk i wsadzę mu tą pochodnię w...tja...to zwykłem mówić kiedy przychodzili. Ale na moje nieszczęście mieli rację. Pomyśl o wszystkich stworzeniach z legend i podań, wszystkie gobliny strachy, wyjce, duchy, wróżki i demony wylazły z...bogowie wiedzą czego. Karczma wytrzymała, co jak co ale po latach pracy wiem jak pracować z...trudnym klientem, teraz jednak pozostaje jedno...przeżyć. Ciekawe czy dostanę za to premię?
Tak czy inaczej ciekawi cię co się stało? Okazuje się że nastał czas końca świata i tak dalej, miały wyjść wszelkiego rodzaju bestie i nas po prostu zjeść. Nikt nie pomyślał że mogą nie mieć na to ochoty, w końcu co jest lepszego, po siedzeniu przez milenia w zamknięciu jak kufel zimnego piwa?Złoto jest warte tyle samo i nie ważne skąd pochodzi a nie wiesz co to życie kiedy dwugłowy demon kłóci się sam ze sobą o smak alkoholu który chce. Po rozdaniu pierwszej kolejki zaczęły się opowiastki i przeprosiny, podczas popijawy odbudowali karczmę. Ba, mamy nawet kilka usprawnień dla klientów kształtów innych i nieprzewidzianych.
Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!***
~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:- Vexus#4780
~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?- Tak troche dużo...lata już w sumie ze 3/4
~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?- 9/10 bardzo długo, gadałem nawet z jedym takim czy są w GW parasolki...i konie
~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2? - w dwóch z trzech polskich...nawet jedną pomagałem zakładać!
~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?- Varrus mnie zmusił.
~ Opisz siebie w kilku zdaniach.- Student archeologii, 23 lata, miłośnik Fantasy, gej futrzak....
Co jeszcze...w sumie jestem jak otwarta księga więc wystarczy zapytać
~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?- Różnie, zalezy od danego dnia ale zazwyczaj popołudniu mogę się pojawiać
E tam zmusił. Masz TAK i nie dyskutuj.
No kocie, podanie napisałeś naprawdę słabe; krótkie to, wulgarne i niełatwe do pozytywnego ocenienia, ale to coś trochę innego - zaskoczyłeś mnie. Może po prostu znów musisz porpić by wrócił Ci flow, nie chcę Ci odbierać tej szansy, choć naprawdę, za część IC powinnam Ci dać głos na nie, ale zostanę neutralna, chyba że napiszesz coś dłuższego i adekwatnego do pytań postawionych w tekście. Odjąwszy wstawki i strzępki myśli, Twój opis postaci to "szesnastoletnie dziecko z problemami", opis miejsca to jedno zdanie, zaś opis sytuacji również nie nakreśla sytuacji - ot, wspominasz tylko o problematycznych klientach i fanatykach z pochodniami. Jak dla mnie to się nie popisałeś.
edit: po poprawkach akceptowalne.
Także wstrzymuję się dopóki część IC nie zostanie rozbudowana. Stać Cię na więcej. Taryfy ulgowej niestety ode mnie nie ma.
Edit: Po poprawkach jestem na TAK.
Tak samo jak powyżej dopóki nie poprawisz czesci IC jestem na nie. Wiem ze byles wczesniej w Lidze ale sądzę ze nie powinnienes dostawać z tego powodu zadnych forów od strony "swoich" znajomych. Mimo wszystko licze na to ze jednak posłuchasz sie reszty i zrobisz z podaniem porządek. :P
Edit: Jak poprawiłeś podanie jestem w stanie dać zielone światło, czyli jestem na tak
Poprawione cosik, przepraszam że tak wolno ale byłem zajęty. Jeśli ciągle mało to mogę pisać dalej (Bo całkiem fajne opowiadanie z tych kawałków może wyjść xD)