L6F

Rekrutacja => Zgłoszenia => Wątek zaczęty przez: XanaduTouch w Kwiecień 07, 2024, 02:39:09

Tytuł: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: XanaduTouch w Kwiecień 07, 2024, 02:39:09
(http://i.imgur.com/A8Br5Hj.png)

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater?

Wojownik, który stoi przede mną, jest jedyny w swoim rodzaju. Znany jako Gurnisson Białobrody, człowiek ten zdecydowanie zasłużył na swój przydomek. Bujne włosy, zarówno te na czubku głowy jak i na twarzy, sięgają mu aż do wielkiej, złotej klamry od pasa. Jego broda, spleciona w liczne warkocze, wygląda niczym gruba połać śniegu na zimowych szczytach gór. Pod krzaczastymi brwiami woja ledwo można ujrzeć parę błękitnych oczu, które pomimo krwawej reputacji poszukiwacza przygód, wypełnione są radością. Jego nos zdecydowanie został złamany wielokrotnie, swoim obecnym kształtem przypominający ziemniaka. Chwalebnego wizerunku dopełnia ekwipunek naszego bohatera. Nawet bujne owłosienie Gurnissona nie jest w stanie całkiem zakryć płytowej zbroi, pełnej skaz po ciosach ciętych jak i wyklepanych wgnieceniach. Sądząc po rękawicach, nogawicach i butach w podobnym stanie, ten pogromca najstraszniejszych bestii musi mieć bogów po swojej stronie - zarówno, żeby przeżyć niektóre z ciosów widocznych na zbroi, jak i żeby bez wysiłku dźwigać ją na sobie. Do jego pasa, w nieozdobionej pochwie z grubej skóry, spoczywa miecz. Ów ostrze, zwące się Zgubą Nieumarłych, jest nieodzownym elementem legend o Gurnissonie Białobrodym.
- Czas wyruszyć w drogę, chłopcze! - jowialny starzec wykrzykuje nagle, chwytając mnie za ramię. - Twój ekwipunek już czeka!
Nie mogę uwierzyć własnym uszom. Czy naprawdę pisane będzie mi zostać częścią opowieści o niepokonanym pogromcy zła? Białobrody ma za sobą niezliczone osiągnięcia, każde bardziej imponujące od poprzedniego. To on zakończył rządy barona Von Tarkina, po tym, jak samotnie zmiótł z powierzchni ziemi plugawą armię nekromanty. To Gurnisson, bez wsparcia magii, zdołał wygrać zapasy z minotaurem. To właśnie on, po długiej wyprawie, wrócił aby podzielić się skarbami samolubnych cyklopich władców, targając wielki wór pełen bogactw na swych plecach.
Cokolwiek mnie czeka, wiem tylko, że godne będzie wielu pieśni bardów.



~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś?

Przede mną, tak daleko, jak sięgał wzrok, ciągnęła się pustynia. Nie była ona jednak pusta i jałowa. Krajobraz dominowała ogromna struktura, monument niewątpliwie poświęcony słońcu. Nad szczytem imponującej świątyni unosił się bowiem ogromny, złoty dysk, pokryty zawiłymi rycinami. Wokół budynku rozciągało się miasto, zbudowane z piaskowcowych cegieł. Niektóre domy zdecydowanie należały do szlachty, sądząc po ich rozmiarach, gdy inne były o wiele skromniejsze. Elementy jadeitu dodawały koloru do bladożółtych struktur bogaczy. W środku tego elementu cywilizacji dojrzeć można było rynek, pełen straganów z kolorowymi narzutami, chroniących przed intensywnym słońcem.
Kiedy się obróciłem, dostrzegłem jednak widok o wiele bardziej martwiący, chociaż na swój sposób piękny. Ruiny innego miasta, zbudowanego z tych samych materiałów. Jednak ta oaza ludzkości wśród gorących piasków została zdominowana przez obcą siłę. Organiczne, purpurowe narośle pokrywały dużą część architektury, ich chitynowe kolce przebijały budynki. Nie było to jednak bezmózgie zniszczenie, gdyż ten biologiczny byt zdawał się łączyć elementy w nowe, wypaczone sposoby. Wynaturzone roje rąk, tworzące nowe ściany w alejach niegdyś pięknego miasta, chwytały i wciągały wszelką faunę wystarczająco nierozsądną, by szukać pokarmu w lawendowym morzu wynaturzenia. Byty przypominające ryby przepływały w ławicach, traktując powietrze niczym wodę. Tam, gdzie zapewne kiedyś znajdował się rynek, była jedynie szczelina biegnąca bóg wie jak głęboko. Sądząc po pęknięciach ziemi dookoła wyrwy jak i purpurowym świetle nie z tego świata, to właśnie ona musiała być źródłem groteskowo pięknego kataklizmu.



~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło?

Wieczór zdecydowanie nie zapowiadał się na nic specjalnego. Goście obecni w przybytku byli stałymi bywalcami, którzy nawet po paru głębszych nie sprawiali większych kłopotów. Niektórzy nawet zostawiali drobne napiwki, jeśli akurat znaleźli luźną monetę w kieszeni.
Lecz wtedy weszli oni.
Popielczyca, której muskulatury mógłby zazdrościć nie jeden ludzki mężczyzna, oraz malutki Asura w goglach powiększających jego oczy co najmniej trzykrotnie. Trzymając się za dłonie, ta nietypowa para podeszła do lady.
- Dla mnie soczysta pieczeń barania, pieczone kartofle i kufel waszego najmocniejszego piwa - futrzasta dama oznajmiła spokojnie. Jej partner wykonał w jej stronę gest, który spowodował, że wojowiczka pochyliła się ku niemu. Po chwili szeptania w ucho Popielczycy, Asura poprawił gogle i odchrząknął. Kobieta skinęła głową i wyprostowała się, spokojnie przewyższając mnie o dwie głowy.
- A dla mojej kruszyny to samo, tylko mniejsza porcja i woda zamiast piwa. Bez koperku na ziemniakach - przyjazny ton klientki stał się zimny jak lód gdy przeszła do drugiej części swojej wypowiedzi. Poczułem dreszcz przechodzący mi po plecach.
- O-oczywiście, już się robi! -  nie marnując czasu, natychmiastowo ruszyłem do roboty, podczas gdy para zajęła miejsca przy jednym z wielu wolnych stolików. Wszelkie szeptane plotki były szybko ucinane gniewnymi spojrzeniami od klientki. Po kilkunastu minutach, dania były gotowe i dostarczyłem je groteskowej parze. Była ona jednak zbyt zajęta wymienianiem czułych słów żeby zwrócić na mnie uwagę na dłuższą chwilę. Po odebraniu zapłaty za zamówienie, szybko udałem się za ladę i zacząłem pieczołowicie czyścić drewnianą powierzchnię. Reszta wieczoru minęła standardowo, a w głębi ducha dziękowałem bogom za to, że Popielczyca nie zdecydowała się wynająć pokoju na noc...






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2:

XanaduTouch.6015

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

Doświadczenia mam mnóstwo - od luźnych slice-of-life z przyjaciółmi, poprzez kreowanie pasujących do świata postaci w grach RPG, po pełnoprawne papierowe D&D. Sądząc po opiniach innych, idzie mi z tym całkiem dobrze. Mi z kolei pisanie sprawia wielką przyjemność, chociaż z tego co słyszałem, mój styl DM-owania kampanii nie jest dla wszystkich.


~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś swoją znajomość lore tej gry?

Pff... Trudno ocenić. Jedynki nie dotykałem, przyznam się bez bicia. W dwójkę gram od czasów gimnazjum, chociaż z dużymi przerwami pomiędzy. Co do wiedzy o lore, muszę sobie zdecydowanie wiele odświeżyć, choć wydaje mi się, że podstawy są już trwale zakorzenione w moim mózgu.


~ W jakich gildiach byłeś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

Oprócz małej gildyjki tylko dla znajomych, która niedawno odzyskała życie? Jedynie Aiwe, zanim się przerzucili na WoW. Może jest tu ktoś, kto mnie zna i jeszcze pamięta? ;)


~ W jaki sposób dowiedziałeś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

Po kolejnym już powrocie do gry, zdałem sobie sprawę, że dalej brakuje mi elementu roleplay. Rozterka ta była ze mną od czasu rozpadu Aiwe, ale postanowiłem wziąć się w garść. Po paru minutach z wyszukiwarką, znalazłem to cudo (https://gw2rp.carrd.co/). Społeczność wygląda na miłą i pełną pasji do tego, co robi. Mam sporą nadzieję, że będę mieć okazję przyczynić się do pisania historii Ligi Sześciu Filarów!


~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

Nerd z tendencją do przywiązywania się do niszowych (przynajmniej w Polsce) elementów popkultury. Mam 21 lat, 6 zwierzaków i dużo rozmaitych doświadzeń za sobą. Niegdyś mól książkowy, teraz gracz i konsument wideo esejów. Z pewnych powodów zmagam się z czytaniem tonu oraz dojrzałością w pewnych aspektach, więc czasami mogę potrzebować odrobiny więcej czasu bądź uwagi. Pomimo moich trudności dalej staram się przeć naprzód, nawet jeżeli powoli. Nie martwcie się, nie zawsze się aż tak bardzo rozpisuję IC. ;P


~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

Przedział czasu jest spory, chociaż przeważnie jestem dostępny po godzinie 10-12. Nie wiem, czy w GW2 będę grać codziennie, ale na pewno będzie można mnie złapać na Discordzie.

Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: Metalicja w Kwiecień 07, 2024, 09:26:29
Część fabularną czytało się bardzo przyjemnie, piszesz dobrze, zrozumiale, opisy jak dla mnie są w sam raz - nie za długie, nie za krótkie. Nie wiem, czemu mnie to tak rozbawiło, ale parsknęłam śmiechem na tym groźnym "bez koperku na ziemniakach". xD

Co do części niefabularnej - teraz to mnie intryguje, co to znaczy, że Twój "styl DM-owania kampanii nie jest dla wszystkich". :P I witam kolejną osobę, która przewinęła się przez Aiwe. Wielu z nas jakiś czas tam było. Sama też tam byłam, ale było to dawno temu, więc możliwe, że na długo przed Tobą, bo nie kojarzę Twojego nicku.

Tak czy inaczej - jestem na tak.
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: Irunn w Kwiecień 07, 2024, 10:35:24
Ode mnie tak.
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: Farrand Humfrey w Kwiecień 07, 2024, 13:27:09
Nawet nie wiedziałem o takim indeksie gildii RP w GW, sławni jesteśmy xD

Samo podanie, w porządeczku. Osobiscie jednak liczę na to że IC będziesz się nieco rozpisywać ;)

Tak
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: Kacik w Kwiecień 07, 2024, 14:00:29
Przyjemnie się czyta, będzie jeszcze jedna osoba do pogrania. Może i w opisach będzie konkurencja dla Farranda. Oczywiście że TAK :)
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: Nish w Kwiecień 07, 2024, 19:53:54
Tak!
Bardzo przyjemna lektura. Co do DM'owania stylem nie dla wszystkich - jak tylko będziesz miał ochotę i będziesz czuł się na siłach szczerze mogę tylko zachęcać - mamy dość dojrzałe i "zahartowane" towarzystwo, może akurat znajda się wśród nas odpowiedni odbiorcy. Jakieś światło na to jak u nas to wygląda może rzucić Ci ten artykuł (https://www.l6f.eu/wiki/index.php/Poradnik_dla_MG) na naszym wiki.
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: XanaduTouch w Kwiecień 08, 2024, 16:36:47
Bardzo dziękuję za ciepłe słowa od wszystkich, oraz za zasoby! Artykuł jest bardzo pomocny, a co do mojego stylu, chodzi głównie o kampanie - moim graczom, z tego, co pamiętam, nie podobało się skupienie na długoterminowej fabule z elementami życia codziennego i za mało akcji. Przykładem jest wysłanie do piekła, gdzie okazuje się, że nie wszystkie demony są żądne krwii, a zamiast tego mają dość normalne społeczeństwo. Gorzej z wyjściem, kiedy jest się śmiertelnikiem. ;P
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: Falkner w Kwiecień 08, 2024, 18:52:24
Dla mnie jak najbardziej na tak.
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: Obieżyświat w Kwiecień 08, 2024, 21:16:36
A ja chcę być wyjątkowy i oryginalny i dam nie* .





* Tak naprawdę to jestem na tak, tylko przez czerwony kolor chciałem być zauważony. . _.
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: Nish w Kwiecień 09, 2024, 11:20:22
Cytat: Farrand Humfrey w Kwiecień 07, 2024, 13:27:09
Nawet nie wiedziałem o takim indeksie gildii RP w GW, sławni jesteśmy xD
Sami nas nie znaleźli, zgłosiliśmy się :)

Cytat: XanaduTouch w Kwiecień 08, 2024, 16:36:47
chodzi głównie o kampanie - moim graczom, z tego, co pamiętam, nie podobało się skupienie na długoterminowej fabule z elementami życia codziennego i za mało akcji.
Każdy na swoje preferencje, gracze często sami sobie akcję wynajdą jak im jej jest za mało. Osobiście uważam że wszystko można dobrze zbalansować, dobrze podać, ciekawie wykorzystać jako gracz i nawet (a czasem szczególnie) takie elementy życia codziennego mogą wyjść znacznie lepiej  niż bardzo intensywne fabuły ze zwrotem akcji za zwrotem akcji. Na, nawet jak graliśmy jeszcze fabuły inspirowane wydarzeniami z dodatków gw2 pod koniec postaci miały najczęściej nastawienie - "czy może być chociaż rok spokojnie bez kryzysu światowego?". XD
Nawet obecnie jesteśmy w trakcie fabuły która jest dość długa i wymaga fajnej współpracy między graczami podzielonymi zazwyczaj na grupy więc tak, dziala takie podejście u nas.
Nie będę leciała w kulki, ogólnie w naszej gildii większość graczy dąży do bardzo zrównoważonej gry usiłując grać najbardziej low fantasy jak się da przy settingu gw2. Tzn nie znajdziesz u nas żadnych powracających ze zmarłych wybitnych mających ledwo 19 lat genialnych magów wszystkich żywiołów z cyberpunkowymi wszczepami poprawiających wzrok, karabinami w technocudacznych protezach nogi i błogosławieństwem jednego z 6 bogów.
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: XanaduTouch w Kwiecień 09, 2024, 11:33:57
Cytat: Nish w Kwiecień 09, 2024, 11:20:22
Nie będę leciała w kulki, ogólnie w naszej gildii większość graczy dąży do bardzo zrównoważonej gry usiłując grać najbardziej low fantasy jak się da przy settingu gw2. Tzn nie znajdziesz u nas żadnych powracających ze zmarłych wybitnych mających ledwo 19 lat genialnych magów wszystkich żywiołów z cyberpunkowymi wszczepami poprawiających wzrok, karabinami w technocudacznych protezach nogi i błogosławieństwem jednego z 6 bogów.

Ale jak to? A można chociaż grać dzieckiem Rytlocka Brimstone'a, które opanowało wszystkie 9 klas? ;)

A tak na poważnie, bardzo mnie to cieszy! Z nieco bardziej niestandardowych pomysłów na postać mam tylko jeden (bo szkoda mi go zmarnować po rozpadzie Aiwe), ale zdecydowanie należy do low fantasy, więc problemów nie powinno być. :)
Tytuł: Odp: Podanie - XanaduTouch.6015
Wiadomość wysłana przez: Falkner w Kwiecień 09, 2024, 17:41:49
[align=center](http://i.imgur.com/4DNXXDA.png)

Zaproszenie do gildii wyślę zaraz in-game. Przy logowaniu się do gry, w treści wiadomości powitalnej od gildii znajduje się link do naszego Discorda.