Część Klimatyczna -~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...Jego sylwetka przesłaniała słońce a na ramionach kładły się siwe włosy, jedno z jego oczu przesłaniała opaska, a drugie patrzyło na mówiącego z agresją. Zasadniczo był trochę żylasty, a na jego ciele widać było stare żyły. Ale jego uśmiech nagradzał wszystko, gdyż jego zęby zrobione były z diamentów. To on wiedziałem. To Cohen Barbarzyńca, najznakomitszy z bohaterów, który nigdy nie myślał o emeryturze. To zaszczyt będzie podróżować z tym wielkim wojownikiem, który podbił miasto Hung-Hung, rzucił wyzwanie samym bogom i kiedyś nawet kupił jabłko bez zabijania i okradania później sprzedawcy!
~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru... Trafiłem do wspaniałego systemu jaskiń. Wśród niebieskawych kamieni mogłem zauważyć małe białe kryształy. Stalaktyty zwisały z całego sufitu. Przede mną rozciągało się lazurowe jezioro w którym pływały węgorze ciemne jak noc, a także dziwne stworzenia których ni jak nie mogłem zidentyfikować. Idąc dalej korytarzem trafiłem na wydrążone pomieszczenie, gdzie na ścianach wisiały narzędzia rzeźbiarskie, a na środku pomieszczenia stał jeszcze nie dokończony posąg jakiegoś jegomościa. Jak to wszystko widziałem zapytacie? Grzyby, z powodu wilgoci były tam ogromne świecące grzyby, z w pomieszczeniu z posągiem wisiały lampy oliwne.
~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka". Siadaj, poleję ci... no jak tam w waszym warsztacie? .... A to dobrze, u mnie wręcz przeciwnie, wczoraj był dziwny dzień. Rano zapomniałem zamówić chrustu, więc musiałem po niego skoro świt lecieć i kupić przed przybyciem klientów. Po południu jakiś jegomość z ,,dobrego domu" skarżył się na jakość słomy na podłodze karczmy... nie wiem o co mu chodziło, to byłą świeża słoma... miała tylko miesiąc... z takiej to można by jeść.
Najgorzej było wieczorem, do karczmy wpadł jakiś zabijaka i z siekierą w ręku zaczął straszyć gości i grozić im... całym trzem klientom! Rozumiesz! Moim trzem gościom! Więc gdy wymachiwał tak tym toporem podszedłem do niego z metalowym, ciężkim dzbanem i znokautowałem go jednym ciężkim uderzeniem. Padł jak kłoda na podłogę. Wezwałem straż, a oni stwierdzili, że to co zrobiłem mogło spowodować uraz na przestępcy przez co mogę zostać pociągnięty do odpowiedzialności... Pff biurokraci a nie strażnicy... mogli go złapać na ulicy a jak ja złapałem to ja muszę płacić.... Słuchasz mnie w ogóle < uderza blaszanym kuflem w ladę> Wstawaj, mogłeś chociaż udawać ,że ci zależy .Płać i won! Dzisiaj już zamykam!
Część nieklimatyczna –
~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:
-Orhu.8051
~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?
-Tak miałem już styczność z roleplay. Grałem w kilka papierowych gier RPG, byłem także w gildii RP na prywatnym serwerze WoW. Przejrzałem też kilka podręczników znajomego mojej siostry m.in. D&D 3.5 (chyba), Wolsung, a także Savage Worlds.
~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?
-Gram od około 2 tygodni, grę kupiłem niedawno. Lore tej gry mnie zainteresowało lecz nie jestem w nim zbyt zaznajomiony. Z chęcią pogłębię swoją wiedzę o lore, ponieważ w każdej grze takie rzeczy pozwalają lepiej co z czego wynika.
~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?
-W żadnej, jak już mówiłem dopiero zaczynam moją przygodę z GW 2
~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?
-Na czacie ogólnym, niestety nicku członka waszej gildii nie pamiętam. Chciałbym do was dołączyć aby poznać lore tej gry, a także aby nie narzekać na nudę podczas zabawy. Myślę, że RP to bardzo ciekawy sposób na wydłużenie sobie przyjemności płynącej z gry.
~ Opisz siebie w kilku zdaniach.
- Siedemnastoletni, spokojny i przyjacielski człowiek, nie lubiący przeklinać. Mól książkowy i gracz, najbardziej lubiący fantastykę, a konkretnie dzieła wspaniałego autora T.Pratchett'a. Lubiący wykonywać obowiązki na bieżąco ale leniwy z natury.
~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?
W weekendy rano, do około godziny 12, a później dopiero pod wieczór 19-21, w dni nauki szkolnej tylko popołudniami ok.17-21 ew. 22:30 jako maksymalna godzina gry
Jestem jak najbardziej na TAK
A odnosząc się do profilowego... Niezłomny (czy tam Durance) zawsze górą. :D
Jestem na Tak.
Co tu dużo mówić są chęci, jest zabawa
Rzecz jasna na TAK
Tak, tak, TAK !
Chętny do rp milosnik książek Prattcheta - czego chcieć więcej ? Jestem na tak ^^
TAK.
yap yap
Chyba mu zależy bo widzę go cały czas online ^^ ZA.
[align=center](http://i.imgur.com/4DNXXDA.png)[/align]
Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów.