[align=center](http://i.imgur.com/A8Br5Hj.png)
[/align]
~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć,mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...
Skoro chce mnie gdziekolwiek zabrac to albo naciągacz, złodziej albo idiota.
Żaden najwspanialszy wojownik nie bedzie chciał sie kumac z kims takim jak ja bo na swojej drodze poznał juz osoby bardziej pasujące do niego chociażby poziomem doswiadczeniem itp wiec po cholere ma sie bratac z byle łapsem z łapanki
No chyba, że w jakis magikowy sposób dowiedział sie ów wojownik, że nasz bohater jest swego rodzaju wybrańce z przepowiedni czy inne badziewie ale w tym wypadku powinien on zaprzęgnąć do tego jakąś spec grupe lub inne super stowarzyszenie np. Zakon feniksa czy inne takie bo inaczej to co z niego za super wojownik skoro nikt sie z nim nie liczy tylko wszystko sam załatwi a z byle samozwańcem to na uj wchodzić we wszelakie konwersacje
~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...
Intelligibijny świat pełan zakrzywień przestrzeni, rozbryzgów barw i świateł wturujących wszech ogarniającej kakofonii dzwięków i podprogowych przekazów roszczeń i żądzy pradawnego świata duchów i mar żyjących teraz tylko jako echo dawnych dni i spuściżna przebytych wspomnień dawno nie istniejacych cywilizacji które na nowo są odkrywane tylko przez najodważniejszych z bohaterów wyzbytych trwogi przed nieznanym pełni wiary w budowe lepszego jutra i wspanialszego bytu dla całej swojej rasy i lepszego jestestwa dla wszystkich w kolejnych pokoleniach
~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".
Nagle wpadła ekipa 40 chłopa rozsiedli sie przy największym ze stolików, siedzieli sobie niby grzecznie do czasu aż inni z klientów nie zaczęli sie do nich dosiadać.
Na początku niby nic jakies tam chulanki i swawole oraz lanie po pysku w nie wyszukanych konkursach - na zasadzie kto jest w stanie więcej przyjąc. W pewnym momencie jeden z ów jego mosciów wzioł na współ zawodniczkę jedną z okolilcznych dam oczywiscie dając jej zasłuzone fory i wszystko tak bardziej dla smiechu. Jednakże jej kompan wziąwszy to do siebie równiez chciał sie spróbowac z tym jego mosciem z bandy nazwijmy ich 40 rozbójników. Kiedy ten zauważywszy ze nie ma już doczynienia z damą zdzielił jej adoratora na tyle ze ów jego mość wylądował pod stołem. Co rozpoczęło cała lawine zdarzeń prowadzących do ogólnej rozpierduchy knajpy której finalnym aspektem było to, że w ogólnie panującej wrzawie i harmiderze ktoś był w stanie znalesc karła i rzucac nim po barze tworząc iście komiediową sytuacje. Co spusciło mmomentalnie z tonu napięcia całej sytuacji i dało mi jakoś pójsc spac do do mu ze spokojnym sumieniem
Część nieklimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!
~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:
~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?
- Warhammer wilkołak cthulu aphalon i inne wydawane w pod koniec lat 90'
~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?
~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?
- UNTA (Imperium Malazańskie)
~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?
~ Opisz siebie w kilku zdaniach.
Wiek 30+ wzrost 190+ogólnie mimo wszystko czuje sie jak nowonarodzony - nagi , obryzgany krwią i chce mi się krzyczeć
Cytatczuje sie jak nowonarodzony - nagi , obryzgany krwią i chce mi się krzyczeć
Za tego suchara jak mi dzień poprawił- na tak xD
Część klimatyczna spoko- kreatywna. Rzut karłem świetny, nie mrowiąc już o Intelligibijnym opisie krainy portalu ^^ Jak Ciebie znam, to jak się wkręcisz z nami w role-play, to Twoje postacie będą nietuzinkowe, i... niełatwe do przewidzenia. Dodajmy do tego jeszcze Twoją znajomość Lore opartą o GW2 oraz GW1, którą można porównać tak... Cass - 1 Książka. Kida - Biblioteka. Więc co tu dużo mowić, masz ode mnie Okejke Stary, długo zwlekałeś, więc sądzę, że to przemyślana decyzja, i chcesz Nas poznać ;) Liczę na Ciebie, i licze, że będziesz się dobrze z nami bawił.
[align=center](http://i.imgur.com/gcHkOLu.jpg)[/align]
Z części klimatycznej - niezbyt spodobał mi się Twój opis postaci, którego de facto nie ma w tej części, jednak gdy przeczytałam całe jedno rozbudowane zdanie opisu otoczenia, które niemalże wyczerpało temat, doszłam do wniosku, że nawet nie ma po co prosić Cię o korektę w.w. i że jestem na tak. Tym bardziej, że Cass już coś mi wspomniał o Twojej dość dużej wiedzy o lore gw2
(http://twistededge.org/Funny_As_Hell/World_According/Midget_Throwing/Newspaper.jpg)
Jasne że tak :D