Podanie - ForestElf.1450

Zaczęty przez Forest, Marzec 16, 2018, 19:33:01

Poprzedni wątek - Następny wątek

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

Trzydzieści minut spóźnienia, zdążyłem opróżnić swój kufel dwa razy gdy w końcu przeżarte przez korniki drzwi zaskrzypiały.W przejściu pojawiła się sylwetka masywnego mężczyzny ubranego w szary płaszcz w którym mole i papierosy wyrzeźbiły pokaźną ilość kotlin.Postrzępiony kapelusz przykrywał groźne spojrzenie skierowane na moją osobę, a twarz jegomościa ozdobiona szeregiem blizn i aparycji wieloletniego alkoholika nie napawała mnie optymizmem.Przybysz w ogóle nie przejął się swoim spóźnieniem tylko od razu wygodnie rozłożył się kładąc swoje ubłocone buciory na stół.Spodziewałem się że osoby zajmujące się eliminacją demonów są dość ekscentryczne ale gość bardziej przypominał wyglądem tutejszego żula niż znanego na cały pogromcę sił nieczystych, choć gdyby się tak dłużej zastanowić to do walki z demonicznymi plugastwami lepiej jest założyć jakiś kamuflaż.Jedynym elementem który odróżniał go od amatorów taniego chmielu był lśniący rewolwer wystający z kieszeni płaszcza, nie znałem się na broni palnej lecz kaliber tego działa rusznikarstwa musiał być duży.Nigdy nie widziałem tak wielkiej rękojeści a nasze miasteczko nie należało do tych ładnie ułożonych, toteż wiele razy miałem okazję podziwiać uzbrojenie miejscowych bandziorów.Moje obserwacje przerwało ochrypłe chrząknięcie łowcy przypominające mi dlaczego się tutaj znalazłem
-No więc...gdzie jest ten problem ?



~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...

Przygody często zaczynają się boleśnie, tak było w moim wypadku, upadek z kilku metrów na twarde szare podłoże nie należał do najprzyjemniejszych.Ogłoszony leżałem tak chwile dopóki trzaskający dźwięk zamykającego się portalu nie przypomniał mi o moim położeniu.Zdezorientowany i lekko ogłuszony rozglądałem się po szarej krainie.Bezchmurne niebo miało kolor ciemnego granatu i w połączeniu z szarym skalistym podłożem depresyjną atmosferę.Próbowałem rozglądać się za słońcem lub innymi ciałami niebieskimi.W końcu dostrzegłem na niebie jasny migoczący bladym światłem punkt.Nie mając żadnych innych perspektyw ruszyłem w jego kierunku licząc że natrafię na coś interesującego.Niestety po kilku godzinach marszu nie dostrzegłem żadnych śladów życia, szara pustka zdawała się nie mieć końca.Zdesperowany i zmęczony postanowiłem przysiąść na chwile i zebrać myśli.W pewnym momencie ziemia pode mną zadrżała, kawałki pyłu i mniejsze odłamki skał uniosły się w delikatnie w powietrze.Przerażony stałem jak wryty obserwując jak coraz to większe kawałki skał odrywają się od powierzchni ziemi ukazując olbrzymią przepaść.Gdy wstrząsy ustąpiły stałem pod kilkutonowy blokami skalnymi.W miejscu oderwania się podłoża widniało coś co przypominało studnie.Powoli zbliżyłem się do tego dziwnego miejsca,aby je zbadać.Koło krawędzi studni znajdowała się tabliczka z zakurzonym napisem.Gdy wyczyściłem tabliczkę rękawem mojej koszuli zdołałem przeczytać napis który głosił "W razie zgubienia się podczas podróży między wymiarowej wskocz w dziurę"


~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".

Od kilku dni w okolicy dochodziło do burd, wszystko z powodu najemników których nasz ukochany władca zatrudnił do zabezpieczenia granicy.Tego wieczora jedna banda tych nieokrzesanych osiłków z impetem wparowała do "Maruśki" krzycząc na całą oberże "Piwa". Większość i tak nielicznych gości uciekła na widok hołoty, z wyjątkiem starego pielgrzyma który najprawdopodobniej uciął sobie drzemkę w rogu naszej karczmy.Najemnicy byli coraz bardziej podchmieleni, zaczęli dręczyć kelnerki i tłuc szklanki, w pewnym momencie dwóch osiłków zaczęło szarpać się ze sobą w efekcie czego nasz stół się połamał
-Nie ładnie jest niszczyć dorobek czyjejś pracy.-Dosadny głos przeszedł całą gospodę;Pielgrzym spoglądał ponurym wzrokiem na upite towarzystwo z wyraźnym obrzydzeniem
-Coś Ty powiedział Dziadygo.-rzekł najbliższy pątnika dryblas po czym ruszył z impetem w jego kierunku.Gdy już miał wymierzyć cios jakaś niewidzialna siła odepchnęła go zamieniając spasione cielsko w pocisk.Najemnik przywalił w ścianę i bezwładnie osunął się na ziemię.Przerażeni najemnicy dobyli mieczy ale żaden nie zbliżył się w kierunku pielgrzyma.Zdali sobie sprawę że mają do czynienia z magiem a konfrontacja z kimś tak potężnym może nie być wystarczająca dla prześladowców miejscowych chłopów.
-Won stąd, bo zamienia was w kupkę pyłu.-Groźba maga zadziała na osiłków którzy wybiegli z karczmy zabierając swojego ogłuszonego towarzysza.Wybawca "Maruśki" Dopił swój kufel i wkrótce opuścił lokal.Po tym wydarzeniu mieliśmy dużo sprzątania ale chociaż szkody zostały zwrócone,  jakimś cudem dowódca najemników dostał srogą reprymendę od władz królewskich.






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- ForestElf.1450

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Podczs mojej gry w MMORPGi nie miałem jeszcze stycznośći z Roleplayem, Za to jeżeli chodzi o papierowe wersje to jeszcze kilka mięsięcy temu spotykałem się wraz z moimi znajomymi na graniu DND i dobrym piwie,zawsze wybierałem karte Elfa :)

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- W jedynke nie grałem, za to dwójke dram około 1,5 roku.Myśle że lore znam całkiem dobrze jeżeli chodzi o Sylvari.Fabuła i kupno za gemy LWS02 na dobre związało mnie z tą grą

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Byłem w małej gildi wraz ze swoimi znajomymi (Army Of Forest Kingdom), niestety nie dane im było zostać na dłużej przezco nasza gildia się rozpadła

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Dowiedziałem się o gildi z komunikatu na czacie.Postanowiłem dołączyć do waszej bo znudziła mi się samotna rozgrywka i pomyślałem że nadszedł czas na zmiany.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Jestem studentem biotechnologi, lubię dobre piwo i długie spacery po lesie. A poza tym uwielbiam fantastykę.Mam w domu całkiem ładną biblioteczkę oraz sam pisze swoje opowiadania w autorskim uniwersum, interesuje się przyrodą oraz kulturami plemiennymi, głównie kulturą indiańską oraz celtycką.Mój nick w grze "ForestElf" pochodzi od ksywki związanej z uprawianiem przez ze mnie łucznictwa terenowego.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- W grze jestem raczej w godzinach wieczornych i nocnych 16.00 - 00.30. Zdarza mi się być wcześniej jeśli nie ma nic ciekawego na wykładzie.Piątki mam praktycznie wolne.


Dość konkretne podanie, ale przyjemne do poczytania. Na plusa i "okejkę" na początek wystarczy (:

[spoiler=offtop]
Sylvari masterrace! Ale tak na 70%... Bo nie chcę tu screenów charrów i piętnastu wypowiedzi że to kociaki są masterrace albo asury!  ;D
[/spoiler]

Treściwie, z małymi literówkami w paru miejscach. Jestem oczywiście na TAK.


Co tu dużo mówić... Jestem na tak.

[align=center]


Udało Ci się pomyślnie przejść przez Okres Próbny! Twoja ranga została zmieniona z "Kandydata" na "Rekruta". Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów z dalszymi wskazówkami i namiarami na Twoje konto na naszej wiki.
[/align]