beeking.8976

Zaczęty przez Adrovar, Marzec 18, 2018, 20:02:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

Zapach był pierwszym co uchwyciły moje zmysły, zapach trudu - pot, krew, ziemia, nie do rozpoznania woń zieleni - znamionującego ciężkie przeżycia. Węch mnie nie zawiódł, gdy mój wzrok padł na postać podchodzącą do mnie zmęczonym krokiem. To niebywałe jak cieszy widok wojownika powracającego z wyprawy, mimo ran i brudu - wciąż żywego. Słyszałem o nim pieśni ale żadna z nich nie oddawała prawdy o bohaterze, którym bez wątpienia był. Smukłe dłonie trzymające kufel korzennego ale nie znamionowały siły. Wiotkość rysów twarzy, oczy wręcz naiwnie dziecięce, smukłość postury i ten delikatny krok, niczym kocię zasadzające się na zdobycz. Moje zmysły szalały w paradoksie doznań - ale wiedziałem kim jest. Mimo braku pokrewieństwa byliśmy braćmi, choć się nie znaliśmy byliśmy rodziną. Przysiadł się do mnie z uśmiechem, lekko, jakby opadł suchy jesienny liść.



~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...

Wielorybie myśli nie byłyby wstanie oddać tego co będę opisywał. Spokój -  to co zobaczyłem było spokojem wszechmiar, wszechrzeczy. Melodia ptasich treli, wiatru, owadzich spraw - w morzu zielonych traw pod nieskalanym nawet najmniejszą chmurką błękicie nieba. Pobliski strumień srebrzący się w świetle jakby wiosennego słońca - jakby - gdyż nie jestem wstanie określić tutejszej pory roku. Trzy wiekowe topole, dziecięce brzozy i ten staruszek dąb o oklapłych od doświadczeń gałęziach. Nic tylko i aż położyć się i chłonąć - ten spokój.



~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".

Wieczór jak wieczór, nuda, paru stałych klientów, parę nowych mord, wszystko spite lub w drodze. Wzdychałem wewnętrznie marząc o powrocie do domu i oddaniu się swoim miłostkom. I jeszcze ta żarówa mrugająca do mnie w rytmie ponurego sekundnika.
Nuda.
Zapewne to znacie - czas który wlecze się wolno niczym żółw w smole pod górę i to tak stromą, że szans na koniec wędrówki nie ma.
Minęła północ, klientela coraz bardziej spuchnięta. Nagle zgasły światła. Cholera jasna, siadł prąd, przecież to chore! Centrum miasta! DUŻEGO MIASTA! I przerwa w dostawie prądu?!






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

-  beeking.8976

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Lata temu papierowy Warhammer, to lore zawsze było mi bliskie. Karcianki tj. dawny Shadowrun oraz MtG (zdaje sobie sprawę z tego, że karcianki typowym RP nie są). RP w World of Warcraft bardzo luźne, dla rozrywki i oderwania głowy od pvp/progressu. No i najważniejszy RP ze wszystkich - to tak według mnie - czyli życie ;) Bo przecież nie raz nie dwa musimy się dopasowywać i odnajdywać w różnych sytuacjach.


~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- GW1 - brak doświadczenia. GW2 - duże przerwy - tym razem jednak mam chęć i zacięcie, bylibyście moją pierwszą gildią, że ujmę to tak brzydko "nie z dupy". Tylko wybraną ze względu na to co robicie, chcecie robić bo ja też chcę to robić z Wami ;)


~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Jak wyżej - niestety wcześniejsze doświadczenia z gildiami w GW2 kończyły się gdy na /gchat ktoś kto udawał kobietę zaczynał prawić o sexie pingwinów używając przy tym słów wulgarnych do innych "gildiowiczów". To autentyczna historia - nie pamiętam nazwy gildii.
Jestem w raz z narzeczoną w "Elicie", tylko dlatego, że wcześniej nie widzieliśmy Waszej reklamy na /mapchat :(


~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Z reklamy na /mapchat + to co macie zawarte na stronie. Dlaczego? Bo szukam miejsca - jeśli można w ogóle użyć tego słowa w odniesieniu do gildii - miejsca w którym będę mógł spędzać czas -in game- nie tylko na tępym klepaniu mobków czy graczy. RP jest zawsze wyzwaniem - nawet dla wyjadaczy - bo zmusza do myślenia ;)


~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Nie da się opisać doskonałości!! Hah, to tak żartem - tak wiem słabym - ale to właśnie ja. Bywam impulsywny - ale tylko gdy dotyka mnie osobiście ludzka głupota lub okrucieństwo wobec bezbronnych. Ciężko mi jest opisać siebie - niestety - wybielać się nie ma sensu - bo każdy ma wady. Największa wada to bycie zbyt szczerym - nie po złości czy coś - po prostu - czasem mówię gdy powinno się przemilczeć. Nie musicie się mnie obawiać - to jedno co mogę zagwarantować - nie jestem psychicznie chory - badali mnie ;)

A i tego no ten teges - zaraz stuknie mi 32 wiosna :)


~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Zależnie od chęci, ale gdy się na coś umawiam - to się pojawiam - ewentualnie z dłuższym wyprzedzeniem informuję, że coś tam - wiadomo.


Serdecznie pozdrawiam wszystkich czytających - mam nadzieję, że te moje wypocinki słowne nie wdały się mocno we znaki.

Podanko króciutkie, ale dobre, konkretne i wystarczające. Masz mój głos na tak. W części OOC szczególnie urzekł mnie fragment o tym, że możemy być Twoją gildią "nie z dupy" <3



Za, chociaż się obawiam, że moje shittalkowanie na /g może was wystraszyć :(

Shittalking nie jest straszny, chamstwo ogólnie pojęte miałem na myśli opisując historię z gildii X w której byłem :)

Troszku przykrótko, ale jestem pewien że nadrobisz to stosowną grą fabularną. Za.

[align=center]

Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w  celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów.
[/align]