Loxley.6348

Zaczęty przez Loxley, Październik 20, 2015, 23:37:55

Poprzedni wątek - Następny wątek
Październik 20, 2015, 23:37:55 Ostatnia edycja: Październik 20, 2015, 23:44:25 by Loxley
[align=center][/align]

Część klimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

 Przed moimi oczami ukazał się potężny wojownik w ciężkiej płytowej zbroi, ozdobionej licznymi runami ochronnymi. Do pasa ma doczepione dwa eleganckie topory, będące istnym kunsztem sztuki rzemieślniczej. Jeśli dobrze się im przyjrzeć można dostrzec lekką poświatę bijącą od zaklęć zamkniętych w orężu. Wojownik przygląda się mi swoimi błękitnymi oczami, uważnie mierząc mnie wzrokiem. Jest w nim coś znajomego a zarazem tajemniczego, aż trudno oderwać wzrok. Ale zaraz... zaraz, zaraz... przecież patrze na lustro! Ha! Cóż poradzić, widok tego przystojnego drania zawsze odwraca moją uwagę. No ale tak, miałem mówić o "najsławniejszym wojowniku". Być może ubił smoka pustoszącego królewski zamek i wybił stado wiwern plądrujących pola okolicznych chłopów, ale czy to od razu znaczy że jest "najsławniejszy"? Siedzi teraz przy ognisku i kompletuje sprzęt na wyprawę. Nie zaprzątałbym sobie nim głowy...
 
 


~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższgo czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...
 
 Po przekroczeniu portalu moim oczom ukazał się piękny, kolorowy świat aż tętniący magią. Wokół dało się dostrzec rozbłyski energii mieniące się wszystkimi kolorami tęczy. Ziemia pokryta była gęstą trawą, gdzieniegdzie wyrastające drzewa falowały lekko na wietrze, a w powietrzu unosiły się ogromne skały porośnięte bujną roślinnością. Z jednej z nich zwisała długa liana sięgająca aż do ziemi. Czując zew przygody chwyciłem ją mocno i pozwoliłem się porwać tajemniczym wiatrom unoszącym te magiczne kamienie.
Z góry zobaczyłem krainę w całym jej majestacie. Pode mną, tajemnicze stworzenia podobne do koni pędziły po polach, a spod ich kopyt wydobywały się iskry. W oddali niewyraźnie migotał wielki wodospad, który wydawał się nie mieć szczytu. Pod nim zaś wiła się wąska rzeka pełna cieni zebranych pod jej powierzchnią stworzeń. Oszołomiony pięknem tej krainy szybowałem dalej, licząc na kolejną porcję cudów. Moja radość szybko jednak przerodziła się w strach gdy poczułem, że pnącze na którym wiszę zaczyna się zrywać. Spanikowany łapałem co było w moim zasięgu, jednak liście i ziemia pokrywające skałę nie były w stanie mnie utrzymać. Po chwili poczułem jak spadam. Zamknąłem mocno oczy czekając na rychły koniec. Wtem, usłyszałem trzask magii i kolejny otwierający się portal. Bezwładnie wpadłem w niego i... cały zdyszany obudziłem się w swoim łóżku. Zdezorientowany zacząłem chwytać kołdrę i poręcz łóżka z obawy przed upadkiem. Dopiero po chwili zrozumiałem co się dzieje. To wszystko był tylko sen. Przyjemny sen, ale tylko sen. Obróciłem się na bok i powoli zasypiałem, a fragment magicznego pnącza zsunął się z mojego ramienia na podłogę.

 
 
 ~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało kilentów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".


Dzisiejsza klientela wyglądała dość typowo. Kilku chłopów, którzy wrócili z pola po ciężkim dniu roboty w polu. Kilka dziewek proszących o monetę w zamian za uciechy ciała i ducha. Trafił się nawet jeden żebrak, który został od razu wyrzucony przez "szlachtę" tego przybytku. Choć różniło ich kilka monet w kieszeni, stali bywalcy "Maruśki" nie lubili gdy ktoś im się pałętał przy kuflu
Z tłumu wyróżniał się jednak pewien jegomość. Ubrany był w skórzany kombinezon, a na ramiona miał zarzuconą długą pelerynę. Twarz skrywał pod ciemnym kapturem, od czasu do czasu chowając w nim również kufel piwa, aby pociągnąć łyk trunku. Nikt nie zwracał uwagi na tajemniczego gościa, zupełnie tak, jakby zlał się z cieniem. Względny spokój utrzymywał się jednak do czasu
W pewnym momencie do oberży z hukiem weszło trzech najemników. Trzasnęli drzwiami i stanęli w przejściu uważnie rozglądając się po zebranych. Wszystkie chłopy i dziewki zamarli w bezruchu, aby nie zwracać na siebie uwagi uzbrojonych po zęby przybyszy. Ich wzrok szybko utknął jednak w ciemnym kącie, w którym zakapturzona postać leniwie popijała piwo. Ruszyli z kopyta w jego kierunku trzymając swoją broń w gotowości, a jeden z najemników zapytał szorstko:.

- Czy to ciebie zwą Garrett Shadowblade?
- Zależy kto pyta. - choć nie było widać twarzy mrocznej postaci, w jego głosie wyraźnie dało się słyszeć rozbawienie.


- Adowen przesyła pozdrowienia. - w tym momencie najemnik chwycił przypięty do pasa sztylet i już miał wyprowadzić cios, gdy kufel piwa robił się na jego twarzy. Pozostali dwaj napastnicy nie dali się jednak zbić z tropu i również sięgnęli po broń. Garrett błyskawicznym ruchem ręki sięgnął pod pelerynę i wydobył z ukrytej kieszeni bombę błyskową, którą rzucił o podłogę. Zanim ktokolwiek zdążył się zorientować co to jest, wszyscy zebrani w "Maruśce" zostali oślepieni jasnym blaskiem. Najwyraźniej wszyscy oprócz tajemniczego gościa. W kompletnej ciemności dało się słyszeć gruchot pękających kości i trzask łamanych mebli. Nim goście oberży odzyskali wzrok, napastnicy leżeli na ziemi zwijając się w agonii i przeklinali imię Garretta. Ten otrzepał jedynie swój kombinezon i wolnym krokiem podszedł do lady..
- Na pokrycie szkód - powiedział rzucając niewielką sakiewkę monet na blat po czym odwrócił się i ruszył w stronę wyjścia. Wszyscy szybko zapomnieli o unieszkodliwionych najemnikach, a ich myśli krążyły wokół tajemniczej zakapturzonej postaci.


Część nieklimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!
 
 ~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:
 
 - Loxley.6348
 
 ~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?
 
 - Trochę porpiłem z wami za czasów LmA (czy mogę tutaj wypowiadać tą nazwę) choć nie ukrywam, że potrzebuję do tego weny. A z gier to długo by wymieniać. Zapytaj, a pewnie w to grałem (a przynajmniej to znam).
 
 ~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?
 
 - Niektórzy powiedzą że za długo... Ale w Guild Wars gram mniej więcej od premiery Guild Wars: Nightfall. Lore znam całkiem nieźle. Oglądam filmiki, czy to znaczy, że jestem już Guild Warsowym nerdem?
 
 ~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?
 
 - [Smok] w którym poznałem kilku nowych znajomych i nikomu nieznane tutaj [LmA]
 
 ~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?
 
- Każdy w LmA zna waszą grupę renegatów. Jako że wszyscy z którymi tam gadałem przenieśli się tutaj, postanowiłem sam tutaj dołączyć. Oczywiście jeśli mnie przyjmiecie.
 
 ~ Opisz siebie w kilku zdaniach.
 
 -
Kamil, lat 26, Wrocław. Pracuję jako admin (to brzmi dumnie!). Ale dla części z Was jestem po prostu Loxley ;)
 

 ~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?
 

 - Z powodu pracy głownie godziny popołudniowe i wieczorne. Ale zawsze można się dogadać.

 

 

Październik 20, 2015, 23:43:41 #1 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Za

Październik 20, 2015, 23:45:37 #2 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Niech będzie :dodgy:
[align=center]Cathowl   ||   Troll Obieżyświat   ||   Sura[/align]

Październik 20, 2015, 23:55:27 #3 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Na TAK

Październik 21, 2015, 03:42:31 #4 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem ZA.

Październik 21, 2015, 09:16:17 #5 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na TAK.

Październik 21, 2015, 09:19:06 #6 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na TAK.

Październik 21, 2015, 11:16:07 #7 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Witaj, Loxley :D Miło będzie znów wspólnie zagrać.

Październik 21, 2015, 11:24:27 #8 Ostatnia edycja: Październik 21, 2015, 11:29:03 by Nisheera
O, nasza prawowita lodówka, a przynajmniej ktoś, kto myślałam, że był nią pierwszy. Wciąż jestem ciekawa co jest w środku lodówki...

[spoiler=Jeden z moich typów co do jej zawartości poza słoikami musztardy i chrzanu, które uciekły]
[align=center][img=274x366]http://cdn.ymaservices.com/editorial_service/media/images/000/054/773/original/fridge3_1520082a.jpg.jpg?1406850627[/img][/align]
[/spoiler]

Tak, tak, tak. Rodzina i meble w komplecie, a jak się pomyliłam co do Ciebie to niemeble też mile widziane. Podanie ładne, treściwe, część II też niczego sobie. A co do niepewności związanej ze wspominaniem starej gildii - nie ma tabu, byleby brudów i niesmaków nie wywlekać na światło forum.

Październik 21, 2015, 12:00:23 #9 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na Tak :3

Październik 22, 2015, 07:25:36 #10 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Zdecydowanie TAK

Październik 23, 2015, 20:00:54 #11 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Zdecydowanie masz mój głos na TAK ;)
[align=center]

Październik 24, 2015, 11:09:35 #12 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center][/align]

Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w  celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów.