Podania-Abelll.3297

Zaczęty przez LycusAbel, Lipiec 21, 2018, 00:21:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***

~Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".

Kto pracuje, na pewno wie jak ciężka jest praca. Monotonne powtarzanie tej samej czynności żeby móc się utrzymać i zasłużyć na odrobinę przyjemności. Można byłoby powiedzieć że ta rutyna trwała by przez kilka miesięcy lub aż do wyrzucenia z pracy, jednak pewnego dnia stało się coś co mogło zgasić iskierkę życia wielu istot.


-Niech to. Co to za życie w którym jedynym celem jest praca, praca, praca oraz sen. Nie pamiętam kiedy już ostatni raz miałam chwilę przyjemności. Zabijanie nie daje mi radości. Kto wie, może już z tego wyrosłam, ale czego to się nie robi dla pieniędzy.

Lycusina była płatnym zabójcą. Wykonywała swoją pracę zawsze ubrana w płachty oraz kaptur z maską, tak aby nikt nie mógł jej rozpoznać. Nie zabijała niewinnych, wręcz przeciwnie - umierali tylko ci którzy na to zasłużyli. Wymierzała sprawiedliwość. Co noc pracowała w tawernie z powodu dorabiania sobie srebra oraz odciągnięcia uwagi od jej prawdziwego oblicza.

Wszystko szło jak po myśli aż do pewnego dnia...

-Lycusino, dzisiaj mamy niezły ruch w karczmie! Nie możemy odciągnąć się od klientów.

Do baru wchodzi trzech mężczyzn ubranych w czarno-białe szaty zakrywające im twarze.

-Potrzebujemy trucizny. Natychmiast.- powiedział jeden zamaskowany osobnik.
-Ni..e mamy tutaj trucizny- powiedział lekko zaniepokojony barman. Mężczyźni wzbudzali strach.

*Uderzenie w stół*
-Powtórzę jeszcze jeden raz przed twoją śmiercią. Potrzebujemy trucizny.
.
.
.
-Proszę, to wasza trucizna- pewna siebie odpowiedziała Lycusina dając małą buteleczkę kapturzyście.
-Tak mało?
-Zaufaj mi osiłku. Kropla tej trucizny powali najgroźniejszą dziką zwierzynę.

Bez ani jednego słowa, mężczyzna wyszedł z baru.

-Bałem się go, dzięki za uratowanie Lycusino. Może dinka w nagrodę?

Bohaterka była wesołą osobą. Kochała żarty i dobre towarzystwo lecz jej mina diametralnie się zmieniła w jedną chwilę. Kierowała się w stronę wyjścia mówiąc pod nosem:
"Pozwól że w nagrodę wyjdę dzisiaj wcześniej."



-Cholera, w którą stronę mogli pojechać?

Bohaterka słyszy głos w głowie:

*Na północ od taerny*

-CO TO BYŁO? Pierwszy raz słyszę taki głos. Najwidoczniej instynkt łowcy karze mi iść w tę stronę. Mam nadzieję że to nie przypadek.

Kilkanaście długich shadowstepów odbijających się od gałęzi drzewa przeniosło bohaterkę na miejsce zdarzenia.

-Bez wątpienia to oni. Planują masowe składanie ofiar aby przywołać demona. Usłyszałam od nich i dostałam zlecenie od samego generała miasta. Kto by pomyślał że straż zbrojna musi prosić o pomoc zabójcę. Najlepszym wyjściem będzie teraz poczekać na odpowiedni moment.

.
.
.
-Czyli że zatrujemy wszystkie niewolnicze ofiary trucizną aby przywołać demona? Nie lepiej byłoby ich po prostu zabić mieczem?
-Ofiary muszą cierpieć i umierać długo, ale powoli.
-Możemy więc zaczynać.

Mężczyzna wyjmuje małą buteleczkę z trucizną.

-Muszę teraz wykonać perfekcyjny rzut.- Powiedziała Lycusina wyciągając mały sztylet.

*Trafienie noża w butelkę*

Butelka wybuchła zostawiając po sobie na niewielkim obszarze zabójczy i zatruty dym.

-Ktoś tutaj jest!

*Zabij ich wszystkich*

-Znowu ten głos...co to może oznaczać..-powiedziała bohaterka, bez namysłu używając mrocznego shadowstepa w sam środek walki, a następnie wykonania rzutu nożem dookoła, tak aby nie zranić ofiar. Zabiła w sumie 8 przeciwników.

-Nie wiem kim jesteś, ale nie pozwolę ci przeszkodzić tak łatwo. Moja magia w połączeniu z orężem rozerwie cie na strzępy!- Powiedział herszt bandy kapturzystów.

-Pechowy dzień dzisiaj, słyszałam o jego potędze z ostrzeżeń generała.

Bohaterka zawsze była pewna siebie i nie traktowała śmierci poważnie, jednak w tej walce nie miała szans. Tak zwany przez całe Queensdale "Spellsword" był silnym magiem, a jednocześnie wojownikiem łączącym perfekcyjnie magię oraz miecz. Prawie jak Weaver, lecz on miał większy zasięg, szybkość oraz potęgę.

Spellsword zaczął machać szybko swoim mieczem, a z niego wytwarzały się ogniste kule lecące bardzo szybko. Bohaterka nie mogła ominąć czegoś tak szybkiego i jednocześnie licznego. Padła na ziemię zaledwie od jednego ciosu. Kiedy wróg szarżował do jej ciała aby ją dobić, ta wyciągnęła mały ładunek wybuchowy, którym rzuciła razem z nożem aby go zdetonować. To kupiło jej trochę czasu aby móc wstać i wrócić do siebie.
-Muszę ich uratować, ale nie mam szans go pokonać. Co robić, co robić?!

*Tyle ofiar wystarczy*

-Znów.. *wybuch*....AAAA! *odrzut*


Nie wiadomo ile czasu minęło od wybuchu lecz po obudzeniu się bohaterka miała problemy ze wzrokiem. Ledwo mogła otworzyć oczy.

*Od teraz będziemy dzielić te ciało, haha*

-K..kim jesteś..?

Lycusina poczuła silny ból w głowie. Straciła nad sobą panowanie po czym brutalnie zaatakowała spellsworda przebijając jego serce mieczem. Cios był szybki, a za nim podążała niebiesko-czerwona aura.

*To było proste. Teraz dobij więźniów

-Nie...nie chcę ich zabijać..

*Żądam krwi, ale pozwól że najpierw się przedstawię. Nazywam się Ariziel. Jestem demonem który symbolizuje równowagę dobra-błękit oraz zła-czerwień. Spójrz w odbicie wody*

Oczy bohaterki zmieniły kolor na niebieski i czerwony.

-To by wyjaśniało dlaczego widzę w takich dziwnych kolorach. Skoro symbolizujesz równowagę dobra, to dlaczego mam ich zabić?

*Umiem czytać z twojego serca. Jesteś morderczynią która pomaga, ale również dla pomagania zabija. Nie mogłam trafić na bardziej zrównoważoną osobę do dzielenia ciała. Zabiłaś już tych złych, teraz pora na dobrych.*

-To głupstwo!- Powiedziała Lycusina wbijając miecz w brzuch.

*Tego się nie spodziewałam...tak jestem żeńskim rodzajem ducha. Dzielimy to ciało więc jeśli ty padniesz to razem z tobą padnę i ja... ugh*

Kilka godzin później:
*Wstawaj. Może przesadziłam z tym zabijaniem więźniów. Czasami moja zła druga część mnie przejmuje kontrolę aż za bardzo. Jestem z natury miłą demonicą. Polubimy się. Zregenerowałam moją mocą twoją ranę i przy okazji przeczytałam z twojego umysły kilka twoich wspomnień. Wiem że jesteś samotna.*

"Od tamtej pory, czyli kilka lat temu w moim ciele było drugie ja. Patrząc na to optymistycznie, mam niezastąpionego partnera w samej sobie. Od tego incydentu zajęłam się zabijaniem jeszcze bardziej. Dzięki Ariziel zabijanie znowu dawało mi radość. Noszę maskę aby ukryć moje czerwono niebieskie ślepia. Jestem nazywana przez tych którzy się mnie boją "Lycus Abel". W prawdzie tylko prawie połowa mojej tożsamości jest odkryta, ale wciąż zastanawia mnie dlaczego jest to akurat męskie imię..."




Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Abelll.3297

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Tak, miałem doświadczenie ze srajve (aive, błąd zamierzony), lecz wyszedłem z tej gildii ze względu na arogancję tamtejszych osób. Znam podstawowe zasady RP, jak np zakaz biegania i skakania w okół (tak, robiłem to na początku xD).


~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Nigdy nie byłem osobą którą obchodzi fabuła. Liczy się dla mnie przede wszystkim gameplay. W GW2 grałem od razu kiedy przeszedł na f2p, następnie odszedłem a po kupieniu dodatku gram do dzisiaj na przestrzeni ostatnich 280 dni.


~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Srajve, ale nie polecam tej gildii, chyba że lubicie brać wszystko na poważnie i wklejać uśmiechnięte buźki na koniec każdego zdania kiedy chcecie komuś zaprzeczyć.


~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Zauważyłem wiadomość na czacie w grze kiedy expiłem mojego alta.


~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Mam 19 lat, lecz brzmię i wyglądam na 14. Nie używam imienia, ale prawie każdy kogo znam, w internecie jak i prawdziwym świecie mówi mi "Abel". Choruję na schizofrenie i "aspergerka", ale jestem w porównaniu do innych z tymi chorobami bardzo przyjazny i otwarty na nowe znajomości. Będąc dzieckiem tworzyłem z plasteliny własne unikalne postacie (w sumie stworzyłem ich 80+), dlatego dzisiaj moim marzeniem jest tworzyć koncepty do gier, co ta tym idzie, wybrałem szkołę z profilem grafika komputerowego.


~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Nie mam życia więc prawie codziennie mogę wbijać. Kiedy skończą się wakacje mogę wchodzić na RP od godziny 16:30 (czasami dłużej). Szkoła i takie tam.

Po lekturze części niefabularnej Twojego podania nasuneło mi się  jedno pytanie. Szukasz polskiej gildii roleplay do zabawy na fabularnych eventach, tekstowego odgrywania Twojej postaci jak podczas sesji z papierowego RPG czy po polskiej gildii do pogrania i bawienia się grą w pvp, pve i wvw?

Bardzo mało gram w tej grze PvE. Gdybym szukał ludzi, to głównie do PvP.

Strasznie ciężko mi się w tej kwestii wypowiedzieć. Niestety udało mi się tylko wywnioskować, że głównie chciałbyś znaleźć gildię pvp, gdyż w ostatniej odpowiedzi o RP nie wspomniałeś. Na razie wstrzymuję się

Lipiec 22, 2018, 15:34:50 #4 Ostatnia edycja: Lipiec 22, 2018, 15:53:10 by Zav
Powiem tak, teoretycznie jestem jak najbardziej za, choć w praktyce ma to znikome powiązania ze słowem "za". Jak powiesz dokładnie czy chcesz rpić czy grac pvp, to może moja odpowiedz się zmieni. Na razie się wstrzymuje jak inne osoby nade mną, ponieważ nie ma sensu trzymać osoby w gildii rp, co nie ma chęci ani rpic ani brać udziału w eventach.

Aww, głupi ja. Wybaczcie, zrozumiałem czy głównie poza RP szukam jeszcze ludzi do PvP lub PvE. Z największą chęcią chciałbym brać udział w RP.

Powinienem jeszcze wspomnieć o tym wcześniej, ale przez bardzo długi czas będąc małym dzieckiem tworzyłem własne opowiadanie głównie do wcześniej wspomnianych postaci. Przez pewien czas pisałem nawet książkę na wattapdzie, ale wspominam o tym ponieważ chcę pokazać że mam wyobraźnię i wczucie się, lecz jestem bardzo słabym rozmówcą.

I jeszcze jedna sprawa - czy mogę używać innych postaci do RP, czy muszę pisać kolejne fabularne wprowadzenie? Moja główna postać według srajve jest "zbyt silna" (chociaż oni tego nie przyznali) i chciałbym wiedzieć czy mam zmodyfikować ją lekko. Tak, jest ona z mojego opowiadania.

Skoro tak, to jestem na tak. Na początku trochę obawiałam się że możesz się u nas kapkę nie odnaleźć bo to czym się zajmujemy na codzień to roleplay, a pozostałe aspekty rozrywki to nie coś na co się umawiamy codziennie, ale skoro sprostowałeś to nie mam żadnych pytań ^^

Co do Twoich postaci - podanie weryfikuje tylko, czy potrafisz opisywać postać, otoczenie i akcję, co przydaje się podczas RP. Fabularne wprowadzenie robisz tylu postaciom ilu chcesz po prostu je odgrywając przy reszcie (: Ale to już Cię wtajemniczymy jak do nas wpadniesz.


Więc Abel, tak jak obiecałem to zmieniam swoją odpowiedz na tak.



Zapraszamy na pokład kamracie.

[align=center]

Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w celu dodania cię do gildii. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów.
[/align]