Podanie - Kwiatwiśni.4519

Zaczęty przez Leanare Kashima, Kwiecień 23, 2019, 02:05:48

Poprzedni wątek - Następny wątek
Kwiecień 23, 2019, 02:05:48 Ostatnia edycja: Kwiecień 25, 2019, 17:33:02 by Lean
ta

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...


Przede mną pojawiła się postać stojąca nad bogami oraz wszelkimi władcami. Ogromny popielec który swą łapą pokonałby niejednego smoka nękającego Tyrię. Na jego białej sierści były ślady zeschniętej krwi, prawdopodobnie po walce. Imię tego bohatera to Kezudousz- Charr który stracił rękę po wielkiej walce w Vabbi. Piękna srebrna zbroja z widocznymi śladami użytkowania spowijała jego umięśnione ciało, jego czerwone oczy żądały krwi a jednocześnie były bardzo spokojne niczym muzyka w pobliskiej oberży. To przerażające lico odwrócone było w mą stronę.
-Ty młoda duszo zostałaś wybrana poprzez mój ród.
Powiedział to bardzo spokojnie głosem błagającym a jego oczy zostały lekko zamknięte. Oparł rękę na udzie po czym uklęknął na jedno kolano. Głowę skierował ku ziemi jakby uczucie wstydu miało nad nim przewagę.
-Jesteś wybranką z legend. Jedyną jaka stąpała po Tyrii. Musisz pomóc mi przeciwstawić się ludzkim bogom. Tylko ty jesteś w stanie.
Nie mogłam uwierzyć, przecież nie jestem w stanie unieść worka z racjami dla tutejszych a co dopiero pomóc mu jakkolwiek. Lecz jeśli w jakikolwiek sposób mogę pomóc mojej zaginionej siostrze, czuje przymus zrobienia tego.
- Dobrze, prowadź.
Rzuciłam krótko pewna swojej decyzji.



~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...

Po postawieniu pierwszego kroku, przeszyło mnie uczucie miłości. Coś czego nie czułam nigdy. Przeszedł mnie dreszcz. Zobaczyłam piękną wykładzinę w którą wtapiałam się z każdym krokiem. Ściany były ogromne pomalowane na beżowy kolor. W wielkich oknach znajdowały się namalowane witraże a wnętrze umeblowane było na bibliotekę. Mnóstwo książek, zapach stęchniałego papieru unosił się w powietrzu. Postanowiłam zdjąć trampki by nie wybrudzić pięknej wykładziny. Gdy tylko to zrobiłam na mych stopach pojawiły się różowe kapcie, tak jakbym miała je już wcześniej na sobie.
-Witaj
Wystraszona uniosłam głowę by zobaczyć kto przemawia w tak majestatyczny sposób. Ku mojemu zdziwieniu natrafiłam nie na przystojnego młodzieńca lecz czarno białego, stojącego na dwóch łapach kota. Na głowie miał czarny melonik a na szyi zawiązany złoty krawat. Jego oczy mieniły się na żółto zielony kolor, najpiękniejsze oczy jakie można ujrzeć.
-dzień dobry, gdzie jestem ? I dlaczego mówisz?
-jesteś w Serventale krainie spokojnej bez konfliktów, religi czy też ludzi którzy te konflikty powodują.
-Wybacz mi lecz jestem człowiekiem i nie chce burzyć waszego spokoju.
Zmartwiona faktem że ta kraina może polec tylko dlatego że ja tu się znajduję chciałam wracać po trampki i zmierzyć spowrotem do portalu.
-jesteś pewna że jesteś człowiekiem?
Spytał podejrzanie po czym podał mi lusterko. Po spojrzeniu w nie, nie zauważyłam mojego okropnego ciała. Stałam się białym jak śnieg kotem topiącym się w swojej własnej koszuli którą wcześniej nie mogłam dopiąć.
-Kochana, tu jesteś bezpieczna. Żaden z tych okropnych ludzi już cie nie skrzywdzi. Twoje blizny zarówno na ciele jak i duszy spowodowane tamtym światem zniknęły a ty w końcu będziesz kochana. Jesteś dla nas bardzo ważna. Zaskoczona spoglądałam w piękne oczy kotka. On złapał mnie za rękę i poprowadził prawdopodobnie do malutkiej kawiarenki w której przesiadywało mnóstwo kocich towarzyszy. Chyba się tu zadomowię...



~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".

Dopucowując szklankę aby była idealnie czysta, poczułam nieprzyjemny dreszcz. Okazało się że jeden z synów svanira obrał sobie za cel naszą oberże. Podłoga trzęsła się a wszystkie wypucowane szklanki porozbijały się o drewnianą podłogę knajpy. Na szczęście szybko zjawili się bohaterowie którzy w mgnieniu oka pokonali złoczyńce który bez powodu postanowił zniszczyć jedyny dobytek mego rodu.
-Myślicie że tak szybko się mnie pozbędziecie? huh... Zdobędziemy księgę kosmyku nieba a wy, będziecie pierwszymi ofiarami którzy ucierpią za zniewagę potężnych Synów jedynego prawowitego ojca.
Po usłyszeniu tych słów zakręciło mi się w głowię a naszyjnik w kształcie książki zrobił się tak ciężki że moja głowa uderzyła o drewnianą podłogę a moje oczy samowolnie zamknęły się. 






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Kwiat wiśni.4519

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Wyłącznie papierowe. Poza tym to jestem nowa w tym klimacie rozgrywki

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Gram 3 miesiące, zwykłe pve jest mi dobrze znane lecz nie rozumiem zbytnio fraktali oraz dungeonow

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Pink panter

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- O gildii dowiedzialam sie z czatu mapy, dołaczyć chiałabym gdyż posiadam wiele problemow psychicznych i chcialabym uciec od nich do innego uniwersum i otworzyć się na ludzi. Pomimo faktu ze jestem tu pare dni to bardzo się tu zadomowiłam.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Jestem bardzo nieśmiałą osobą, posiadającą co chwilę nową pasję i zainteresowania. Jedynej rzeczy której szczerzę nienawidzę to kolor zielony oraz samotność. Pracuje juz od 2 lat jako kelnerka oraz mieszkam sama pomimo wieku.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Aktualnie mam nauczanie indywidualne ale raczej moge wejść prawie zawsze


Tak jak zawsze w naszej tradycji było, i raczej będzie, ten kto złożył podanie zaraz po przyjściu do naszego skromnego grona ma ogromny plus, gdyż zdecydował się ze jednak chce tutaj być(o ile mu się nie odwidzi). My się już trochę poznaliśmy, nie ukrywam, zapadłaś mi w pamięć tą swoją niesforsowaną próbą zabicia nudy. Ale wracając do głównego wątku, podanie jest okey, cześć fabularna jest w miarę krótka, lecz chyba znam powód dlaczego tak jest, i liczę ze zedytujesz to w najbliższej przyszłości(Nie ze musisz, tak tylko gdybam.). Na plus tez idzie ze masz doświadczenie z Role-play'em w formie papierowej, to przynajmniej trochę wiesz z czym to się je. Ja jestem za.

Jestem na tak. Poznaliśmy się już trochę na discordzie i pomimo małego doświadczenia w rp wykazujesz sporą inicjatywę, a i twój pomysł na postać mi się podoba. Mam więc nadzieję że szybko wkręcisz się w klimaty.

Kwiecień 24, 2019, 16:35:15 #4 Ostatnia edycja: Kwiecień 24, 2019, 19:53:10 by Nisheera
Trochę mało treści w części fabularnej. Opis wydarzenia/akcji to cztery zdania w tym jedno które właściwie jest jak streszczenie. Opis miejsca zawiera kilka błędów. Opis postaci to u Ciebie dwa zdania i jeden bezokolicznik. Nie tego szukam, może gdyby opisy akcji i postaci były pełniejsze spojrzałabym nieco łaskawiej, a tak nie umiem się oprzeć wrażeniu, że to co zaprezentowałaś to nie to, co potrafisz, a raczej coś napisane na szybko, byle jak, byleby odbębnić. Wstrzymuję się, chciałabym zobaczyć że zależy Ci nie tylko przez aktywność na discordzie, ale też tu.

edytowane: Po korektach jest lepiej. Jestem bardziej na tak

[align=center]

W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w  celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów.
[/align]