Request: Alaya

Zaczęty przez rudashi, Wrzesień 17, 2015, 15:13:40

Poprzedni wątek - Następny wątek
Wrzesień 17, 2015, 15:13:40 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Część klimatyczna 

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

Kolorowe wdzianko, pawie pióro w kapeluszu (sic! co za bara...wojownik nosi kapelusz?? Jakim cudem on jeszcze żyje. Sic mother christ...), pomponiaste ramiona (chyba żeby ukryć niedoróbki w masie...), scyzoryk oj przepraszam szpada (a może wykałaczka, oh nvm), brwi niczym Pyre Fierceshot (a może to jedna brew?) i te usta. Dzięki bogom że Asurowie jeszcze nie wymyślili tego przenośnego komunikatora wizualnoglosowego (PKWu). Ale to było nic, do momentu jak stado fanek rzuciło się ku niemu. Wtedy rozległo się.. 3 sylaby... Korokos....

BUASHUASHUSHAUSHAUHSAUAUS

Łzy mi pociekły po policzku... oj nie nie, nie dlatego że to sławny "woj", bardziej bard czy inny Norn hulaka. Już wole siedzieć w swoim Laboratorium z dala od tego całego cyrku.. tfuu ich mać.

~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułaś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłaś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałaś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłaś po przejściu do innego wymiaru... 

Zieeff. Znowu kolejny eksperyment nie wypalił, a cza było wysłać minionka ale nieee... Co za cholerstwo znów mnie namówiło, zdrowy rozsądek? Sumienie? A no tak hormony... żeś ich mać kto to wymyślił? No nic, było się zobaczyło te bajeczne cuda, a raczej jakieś zwidy. Lyssa znów ze mnie drwi. Niebieskie niebo, piękne słoneczko, tam gdzieś lasek, chyba zamek, albo kaplica na horyzoncie. Ech zakochać by się można gdyby nie ta ilość cukru, słodyczy czy innych Charowych wypieków, bleee. A jak ni stąd ni zowąd na białym (!) rumaku (!!) rycerz (!!!) śmignął, było już pewne, że trzeba dać stąd nogę. Się okazało, że stoję na jakieś wydeptanej ścieżce w trawie. No cóż, kierunek nazad jak najdalej od tej iluzji.

~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałaś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłaś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży ,,Maruśka".

Pewnie się zastanawiają, co taka piękna, bez zbędnych kształtów, bogata w "doświadczenie" robi w takiej spelunie. Za coś cza opłacać składniki, a oko Ice Drake nie jest takie tanie. Miała być to lekka, prosta, krótkoterminowa praca, od czasu do czasu jakiemuś namolnemu klientowi dało się do zrozumienia jakąś malutką klątewką, żeby się odhędożył. No i wlazł mi tu jakiś owłosiony Char jak orangutan i wywija tu tym swoim ogonkiem. Przechwala sięjaki to on nie silny, czego on niedokonał, samiec kuźwa alfa. Było wiadome co zaraz się będzie działo. Jak nie zaczął przemeblowywać lokal. Ach ta ilość testosteronu na metr kwadratowy. Na moje nieszczeście wszyscy przeżyli, zwłaszcza ten orangutan. Szkoda, jednego minonka mniej do kolekcji...

Część nieklimatyczna !

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

Alaya Rogue.5139

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałaś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałaś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

Sporo LARPów na koncie, online też trochę tego było.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłabyś swoją znajomość lore tej gry?

GW1 od prawie początku do naturalnej jego śmierci po wydaniu GWEN. Zdobyte mam co się dało w PvE i coneico w PvP. GW2 od niedawna (czyt. freeToPlay). Póki co sprawdzam lore i easter eggy.

~ W jakich gildiach byłaś wcześniej, grając w Guild Wars 2? 

Gw2 nic, Gw1 WafP

~ W jaki sposób dowiedziałaś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

Siestra.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

Stary dziad zwany rudym, rudzią, rudaskiem i jak tam inaczej można. Raczej spokojny, analityk, mówiący prosto, rzadko acz celnie. Nieskomplikowany przypominający bdowę cepa. Pochmurny, z dozą czarnego humoru. Tresuje szczura, Lucyfera, który zjada słodkie małe chomiki na śniadanie.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

Nie do określenia. Stary jestem, ma się obowiązki także, czasem rano bywam, czasem popołudniu innym razem wieczorem.

Wrzesień 17, 2015, 16:16:18 #1 Ostatnia edycja: Wrzesień 17, 2015, 16:17:20 by Ataeya
Hm. Brat LadyDeVi? Z Tobą miałam przyjemność skakać?
Wsio ok, nie licząc interpunkcji czasami i mam nadzieję, że poważniej też potrafisz pisać, aczkolwiek tu widać Twój pomysł na siebie.

Jedyne, o co chce zapytać, to powód dla którego chcesz dołączyć. Rozumiem, że siostra, ale czy to jedyny powód?  :)

Wrzesień 17, 2015, 17:48:17 #2 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Cóż... ja bym sugerowała jednak nieco poprawić część klimatyczną, zwłaszcza jeżeli chodzi o zdania w nawiasach. Nie do końca pasują do opisów klimatycznych a jak chcesz żeby było zabawnie, można to inaczej ująć.

Do czasu poprawek się WSTRZYMUJE.

Wrzesień 17, 2015, 18:37:40 #3 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[spoiler]
WSTRZYMUJE SIE

O ile nawiasy da sie przezyc, jako prywatne żarciki. O tyle sama część klimatyczna jest po prostu przeciętna.

Jeśli stać cie na więcej, postaraj sie. Bo na tą chwile to wygląda jak coś napisane na ostatnią minute. Widać potencjał, ale go nie wykorzystujesz.
[/spoiler]

Wrzesień 17, 2015, 18:49:08 #4 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Podpisuję się rekami i nogami pod słowami Mimetki.
Również się wstrzymam do czasu poprawy.

Wrzesień 17, 2015, 19:58:46 #5 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Ja jedtem na TAK. Opisy moze i przecietne, ale widac fajny potencjal ( za Lazarem )  Wyrobisz sie na okresie probnym

Wrzesień 18, 2015, 10:34:06 #6 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Chyba wszyscy się powypowiadali co chcieli to mogę zbiorczo odpowiedzieć:

@Ataeya
Tak ten sam co skakał niczym Norn na stole. Powód? Jesteście polakami to raz, dwa dostaliście od sjestry dobrą opinie, i że warto, jak to się mówi pofatygować. Interpunkcja? No cóż, happens.

@Mimetka @Lily Rosefield
Taki styl pisania, lubię łamać czwartą ścianę. Nie musi się podobać.

@Lazarus
Jak wyżej, może się podobać lub nie.

Podsumowując,
nie uważam, że tekst jest wart Pulitzera, ale poprawiać nie mam zamiaru. Pasuje mi tak jak teraz wygląda. Jeżeli uważacie, że moja osoba i świat czy postać wykreowana przeze mnie ( swoją drogą nie od dziś), nie komponuje się do Waszej społeczności, jakoś to przeżyję.
Tak jeszcze kończąc, nie jestem humanistą, polonistą czy innym *stą. Jak pisałem jestem prostym człowiekiem.

Wrzesień 18, 2015, 10:57:21 #7 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Cytat: 'rudashi' pid='1105' dateline='1442565246'Chyba wszyscy się powypowiadali co chcieli to mogę zbiorczo odpowiedzieć:

@Ataeya
Tak ten sam co skakał niczym Norn na stole. Powód? Jesteście polakami to raz, dwa dostaliście od sjestry dobrą opinie, i że warto, jak to się mówi pofatygować. Interpunkcja? No cóż, happens.

@Mimetka @Lily Rosefield
Taki styl pisania, lubię łamać czwartą ścianę. Nie musi się podobać.

@Lazarus
Jak wyżej, może się podobać lub nie.

Podsumowując,
nie uważam, że tekst jest wart Pulitzera, ale poprawiać nie mam zamiaru. Pasuje mi tak jak teraz wygląda. Jeżeli uważacie, że moja osoba i świat czy postać wykreowana przeze mnie ( swoją drogą nie od dziś), nie komponuje się do Waszej społeczności, jakoś to przeżyję.
Tak jeszcze kończąc, nie jestem humanistą, polonistą czy innym *stą. Jak pisałem jestem prostym człowiekiem.


Cóż ja do stylu osobiście pisania jako tak nie mam absolutnie nic. Każdy ma swój własny i nie musi go zmieniać, mój też nie jest jakiś perfekcyjny. Jednak te nawiasy sprawiają, że tekst jest niechlujny, poplątany i odrobinę na odwal się.
Zaś Twoja uwaga, która uparcie mówi, że nawet nie chcesz się starać go poprawić świadczy dla mnie o małych chęciach dołączenia do nas i pokazania, że ci zależy na tym aby nas poznać i świat w którym gramy.
Nie mamy absolutnie narzuconego stylu kreowania postaci, ale jednak wg mnie jak ktoś chce dołączyć powinien pokazać, że jest osobą elastyczną i wymagając czegoś od nas (w tym przypadku pozytywnego rozpatrzenia podania) jest również sprostać drobnym wymaganiom jakie niektórzy chcieli by byś poprawił.

Twoja pozycja jasno mówiąca nie w moją stronę odnośnie poprawy, dla mnie również jest jasnym NIE, na twoje podanie i podejście do nas.

Wrzesień 18, 2015, 11:31:56 #8 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Bycie aroganckim w momencie, gdzie czegoś od nas chcesz, w tym wypadku ponoć chcesz się dostać...nie jest przeze mnie za dobrze postrzegane. Same te nawiasy, sam uznaje za swoiste "out of clima" i można na to przymknąć oko, ale skoro siostra powiedziała, że "warto się pofatygować". To może się pofatyguj i postaraj się bardziej, skoro wszyscy grzecznie zwracają Ci uwagę.


Ze względu na jego siostrę Wstrzymuje się.

Wrzesień 18, 2015, 16:53:58 #9 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Nie chodzi o to, abyś pisał poetycko używając swojego własnego stylu. Bo co do tego w jakie słowa to ubierasz, nie mam nic. Chodzi tylko o to, byś Ty sam się postarał pokazując, że Ci zależy. Nie dlatego, że siostra Cie zareklamowała (nie widzę w tym nic złego), ale właśnie dlatego, że mimo, iż ona to zrobiła, Ty sam pokażesz na co Cię stać.
 Myślę, że nie ma co się burzyć na samym starcie, że ktoś zwraca Ci uwagę, bo robi to tylko na plus dla Ciebie. Podaniem masz za zadanie nas zachęcić co swojej osoby i pokazać w tych kilku zdaniach na co Cie tak naprawdę stać. A to jak już będziesz sobie odgrywał postać w samej grze, to Twoja sprawa czy będzie miła i słodziutka czy zła i krnąbrna. 
Dlatego masz moje WSTRZYMANIE się lub NIE jeśli będziesz obstawał dalej przy swoim.
Ja serdecznie Cie pozdrawiam i ufam, że pokażesz na co Cie stać.

Wrzesień 18, 2015, 17:43:26 #10 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Czy jestem arogancki? Oczywiście, jak każdy. Chłodno patrzę na świat i dobrze mi z tym.
Zwróćmy uwagę na dość istotny fakt. Napisałem podanie jak napisałem. Uważam je za dobre. Wy sugerując, że trzeba je poprawić uznaliście, że jest niewystarczające, tym samym dając wprost do zrozumienia, że jesteście na NIE. Idąc dalej tym tokiem, fakt, że chcecie bym go poprawił jest aktem zbędnej łaski. Bo czy to zmieni coś? Niekoniecznie. Zgłoszenie będzie jedynie bardziej leżało Waszej społeczności. Jestem już za stary na tego typu akcje. Gry są po to by odstresować. Gildie zaś pozwalają na zaciśnięcie więzi między ludzkich (idea MMO w końcu) a może i na coś więcej. Akceptujecie tym samym daną osobę jaką jest albo nie. @Mimetka ładnie to ujęła, nie pasujesz mi to won. Prosto z mostu przynajmniej bez zbędnego owijania w bawełnę.

Podanie powinno Was zachęcić, prawda. Jednak podanie nie jest niczym innym jak zestawem znaków na ekranie. Nie są w stanie określić osoby po drugiej stronie. W końcu skąd pewność, że nie jestem kobietą i nie mam siostry?

No nie wnikając dalej w zasadność i zbędna biurokrację. Również Cię pozdrawiam @Lily za dobre słowo i miły post. Ale będę dalej oponował przy swoim. Tym samym jest kolejne NIE. Sądząc po tym jak zżytą jesteście Gildią, kolejne się zaraz posypią. Nie muszę być w gildii by dalej cieszyć się z gry czy obcowania z Waszymi "membersami" (członek źle brzmi). Pozostawiam się na Waszej łasce i nie łasce.

Wrzesień 21, 2015, 21:54:18 #11 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Edycja podania pokazuje czy danej osobie naprawdę zależy na przyłączeniu, czy jest to jednorazowa zachcianka która jest wywołana jakimś czynnikiem zewnętrznym. Nie zmuszamy nikogo do tego, są sytuacje gdzie dana gildia pasuje do ciebie, są kiedy nie. Podanie i odpowiedzi pod nim są właśnie po to, byś ty wiedział, czy chciałbyś być w takiej gildii. I fakt, podanie to tylko ciąg znaków, ale proces rekrutacyjny nie kończy się tylko na nim.

Więc, jestem na NIE.
I do zobaczenia w grze :)
Distance doesn't seperate people... 
[align=right]... Silence does.[/align]
[align=right]- Jeff Hood[/align]

Wrzesień 22, 2015, 10:20:22 #12 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
@Kanalia (zaje... nick, seriously)
Poprawki to bardzo zły zwyczaj polskiego szkolnictwa. Pozwala na "dopasowanie" się do schematu osoby uprawnionej do oceniania.
A za przeproszeniem, nienawidzę wchodzenia w D...  Co do drugiej części Twojej wypowiedzi. Dopiero jakiekolwiek obcowanie z daną osobą pozwala na określenie czy ktoś pasuje lub nie. Ocenianie na podstawie tekstu to bardzo zły zwyczaj niestety. Ale takie realia.

Wrzesień 22, 2015, 10:24:06 #13 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center][/align]