Znowu Zerwan

Zaczęty przez Zerwan, Grudzień 06, 2015, 01:44:17

Poprzedni wątek - Następny wątek
Grudzień 06, 2015, 01:44:17 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center]
[/align]
[align=center]~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...[/align]

[align=center]Teeruvr spojrzał z politowaniem na osobę przed sobą. Jego rumak bojowy miał na sobie tyle blizn ile jego właściciel, czyli od cholery i jeszcze trochę. Szczególnie dobrze były widoczne przez ubarwienie owego konia, czyli smolistą czerń. Potężne chrapy puściły duży kłąb pary, kiedy ten prychnął niecierpliwie. Równie potężny właściciel klepnął go po boku szyi i szepnął coś spokojnym tonem. Jak każdy barbarzyńca był ciemny od słońca, a zbroję nosił szczątkową. Dlatego było doskonale widać jego tatuaże. Najokazalszy był ten na plecach, który przedstawiał drzewo o grubym pniu, z którego wychodziły dziesiątki konarów. Ponoć każdy liść na tym drzewie symbolizował zabitego wcześniej przeciwnika. Mimo dwudziestej siódmej wiosny na karku Teervur już zapełnił prawie wszystkie gałęzie liśćmi.[/align]

[align=center]~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś po przejściu do innego wymiaru... [/align]

[align=center]Świat po drugiej stronie był naprawdę pełen cudów, których nie spotkałem przez całe swoje życie. Nie jest może ono specjalnie długie, ale już się trochę nauczyłem, jednak to co zobaczyłem tam przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Był to świat, który pozornie, był taki jak nasz. Po ulicach jeździły samochody, do szkoły szły dzieci, a dorośli spieszyli do pracy. Jednak w tym świecie panowało coś, co można nazwać dobrem. Politycy zajmowali się tym światem z powołaniem, a nie dla pieniędzy, wojny pojawiały się co najwyżej w opowiadaniach dla dzieci, a przemoc była widoczna tylko na pokazach sztuk walk. Nie było tam ludzi żyjących w ubóstwie, ani bezdomnych, ani nawet uzależnionych od czegokolwiek. Granice były otwarte dla wszystkich, a kiedy ktoś był w potrzebie, zawsze wyciągano do niego rękę. [/align]

[align=center]~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka". [/align]

[align=center]Westchnąłem znużony, odkładając kufel na miejsce. Jonek gaworzył coś wesoło do Oleńki, a ta, jak co wieczór, zlewała go ciepłym moczem (że tak kolokwialnie to ujmę), wpatrując się gdzieś w ścianę, zapewne w kierunku z którego miał przybyć jej wymarzony książę na białym rumaku. Ale podpity Jonek był dzisiaj bardzo natarczywy, dlatego zirytowana dziewczyna zostawiła mi należność na szynkwasie i ruszyła do wyjścia. Podchmielony chłopak ruszył za nią, co jednak nie było niczym dziwnym, bo zawsze ją odprowadzał. Ale nie minęła nawet minuta, a z podwórza rozległ się przeraźliwy pisk, najpewniej Oleńki. Zgarnąłem leżącą pod ladą pałkę, a następnie ruszyłem do wyjścia. Rozległ się kolejny pisk, nagle urwany, który dochodził ze stajni, aktualnie pustej. Pobiegłem w tamtym kierunku, akurat kiedy Jonek po raz kolejny zamachiwał się nożem w kierunku zakrwawionej już piersi Oleńki. Zdzieliłem go pałką w tył głowy, co jednak nie pomogło dziewczynie, gdyż ta już dogorywała. [/align]
[align=center]Jonka na następny dzień powieszono. [/align]



[align=center]Część nieklimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi![/align]


[align=center]~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:[/align]
[align=center]- Zerwan.9176[/align]

[align=center]~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?[/align]
[align=center]- Od czasów mojego pierwszego podania się to nie zmieniło. Duże, tak, tak. [/align]

[align=center]~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś swoją znajomość lore tej gry?[/align]
[align=center]- Osiem lat już prawie będzie, ocena to mocne 7/10.[/align]

[align=center]~ W jakich gildiach byłeś wcześniej, grając w Guild Wars 2? [/align]
[align=center]- Duuuuuużo.[/align]

[align=center]~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?[/align]
[align=center]- Z tego samego powodu co kiedyś.[/align]

[align=center]~ Opisz siebie w kilku zdaniach.[/align]
[align=center]- Odszedłem wcześniej z gildii na pewien rodzaj urlopu, chcąc się skupić na HoTsie. Jednak dodatek szczerze mówiąc mnie nie powalił, dlatego z uśmiechem na ustach wracam, jeśli nie ma żadnych głosów przeciwko. Większość mnie zna, jednak Ci którzy nie mieli tej przyjemności z pewnością spotkają mnie na RPach i szybko wyrobią sobie odpowiednią opinię. [/align]

[align=center]~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?[/align]
[align=center]- Zawsze wchodzę chociaż złapać daily wieczorem, więc reszta godzin jest uzależniona od zajęć na uczelni. [/align]


[align=center][img=400x114]http://i.imgur.com/sE80ciF.png[/img][/align]

Grudzień 06, 2015, 02:04:00 #1 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na TAK. Wracaj z tymi Twoimi charrami wszystkimi i nauczyciela Cid na nogi podnoś! :D

Grudzień 06, 2015, 04:22:31 #2 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Zdecydowanie na TAK

Grudzień 06, 2015, 04:55:39 #3 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Wielkie TAK

Grudzień 06, 2015, 11:30:32 #4 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Tak, ale następnym razem tylko urlopuj
Distance doesn't seperate people... 
[align=right]... Silence does.[/align]
[align=right]- Jeff Hood[/align]

Grudzień 06, 2015, 13:42:22 #5 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Miło, że wracasz ^^
I faktycznie, urlopy nie gryzą.

Też jestem na tak

Grudzień 06, 2015, 19:08:47 #6 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Było fajnie z Tobą na RP. Jestem bardzo na tak

Grudzień 06, 2015, 22:37:22 #7 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Tak

Grudzień 06, 2015, 23:11:33 #8 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na TAK

Grudzień 08, 2015, 00:00:54 #9 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem za.

Grudzień 08, 2015, 00:38:41 #10 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center]

Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w  celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów.

[/align]