Podanie - Evan.2073

Zaczęty przez Umbrella, Luty 01, 2017, 18:09:27

Poprzedni wątek - Następny wątek

Część klimatyczna
- w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

Kobieta siedząca w głębokim, skórzanym fotelu cichutko westchnęła. Zdecydowanie nie była w nastroju na rozmowę, acz, jak przystało na dobrze wychowaną Damę, Veronique nie odwoływała raz umówionych rozmów.

 - Zgodzę się, iż jest to dość... Interesujące pytanie, Mój Drogi. - odpowiedziała Hrabina, gdy tylko jej rozmówca zakończył swoją wypowiedź. - Nie wyobrażam sobie takich herosów jako młodych półbogów, szczerze powiedziawszy. Moim zdaniem powinna być to persona naznaczona zębem czasu i życiowych rozterek.

Dama na krótki moment przerwała swoją wypowiedź, by unieść filiżankę herbaty do swoich ust; Oparła naczynie o dolną wargę, a następnie powolnym ruchem owe przechyliła. Nie spieszyła się ani też nie była łapczywa - upiła iście słowiczy łyczek i równie mozolnie odstawiła filiżankę na jej miejsce.

- Po czterdziestce. Zmarszczki. Siwizna przebijająca przez, niech to będzie, czerń jego włosów. Blizna lub dwie przebiegająca przez twarz. - Kontynuowała swój wywód V, powoli przenosząc spojrzenie na płomienie kominka, przy którym oboje siedzieli. - Spokojny i rozważny, to ktoś kto widział wiele w swoim życiu, a jeszcze więcej stracił... Wbrew pozorom nie musiałby być wcale postawny, choć musiałby być pomysłowy. Ktoś o wielu zainteresowaniach i umiejętnościach, potrafiący się przystosować do obecnych, a także nadchodzących warunków.

Całość swej odpowiedzi Hrabina skwitowała kolejnym, niezmiernie mozolnym łykiem herbaty. Dokładniej - zielonej herbaty, rzecz jasna.



~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...

Veronique powoli przeniosła spojrzenie na rozmówcę, uważnie go słuchając, choć o wiele mniej uważnie mu się przyglądała. Zdecydowanie nie była to osoba, która mogła liczyć na jakiekolwiek dłuższe zainteresowanie Damy.
Filiżanka brzdęknęła o spodeczek w chwili, w której z ust rozmówcy padło ostatnie słowo.

 - Cóż mogłabym ujrzeć, gdybym w mojej obecnej sytuacji wkroczyła w pierwsze-lepsze międzywymiarowe wrota? - Zapytała Hrabina, choć zdecydowanie nie oczekiwała odpowiedzi, wszak nie dała swemu rozmówcy na ową czasu. Momentalnie kontynuowała, spokojnym, matczynie ciepłym głosem. Jak zawsze. - Zdecydowanie byłaby to zwęglona, rozpęknięta ziemia, na której żywa istota postawiła swoją stopę po raz pierwszy od setek tysięcy lat. Tu i tam mogłabym dostrzec resztki osady, w której centrum się pojawiłam - nieśmiało wystające szczątki ruin, pogrzebane przez pył, piach i popioły.

W tym momencie Hrabina zrobiła kolejną przerwę na łyk swojego ulubionego napoju i jak zawsze się nie spieszyła, skazując swego rozmówcę na kolejne, dłużące się sekundy oczekiwania.

 - Wyobrażasz to sobie? Planeta, która została całkowicie spalona przez... Bliżej nieokreślony czynnik. Może była to jej gwiazda? A może nieudany eksperyment? Lub inwazja demonów? Cokolwiek by wywołało taki efekt... Niebiosa byłyby nieomal jednolicie czarne. Ciężkie, ołowiane chmury  ponad moją głową, a wszędzie dookoła mgła stworzona przez unoszone wiatrem popioły. Jedynym źródłem światła stałoby się zaklęcie w moich dłoniach, wszak atmosfera wciąż nie przepuszczałaby jakichkolwiek promieni świetlnych... - Dama przerwała, unosząc ku górze jeden ze swoich palców, co oznaczało, że miała zamiar kontynuować! Jej palce powoli spoczęły na szklanej cygaretce, w której pojawił się tlący się papieros. - Nic bym nie czuła. Popioły i pyły momentalnie zatkałyby moje nozdrza i oblepiły pocące się ciało, byłoby ciepło. Gorąco. Bardzo gorąco. I mogłabym tam stać tylko dzięki potędze swej magii... Cudowna wycieczka, prawda?

Ostatnie słowa dodała dopiero po paru sekundach przerwy, uśmiechając się z delikatnym przekąsem. Skończyła.



~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".

Kolejnego pytania Hrabina wysłuchała nader cierpliwie, choć gdy jej rozmówca wypowiedział ostatnie ze swoich słów... Jej miły, ciepły i matczyny uśmiech nagle zniknął z twarzy.

 - Ma Pan pięć sekund na powstanie z mojego fotela, podziękowanie mi za poświęcony czas i wyjście albo pańskim dalszym życiem zajmie się Zoe. - wyszeptała Veronique, gdy oparła się łokciem o podłokietnik fotela i nachyliła w stronę rozmówcy. - Już cztery.

Następnie Hrabina cofnęła się z powrotem na swoje miejsce i powoli zaczęła unosić filiżankę herbaty z powrotem do swoich ust, odsuwając równocześnie od siebie cygaretkę. Jej spojrzenie ostatecznie zwróciło się ku płomieniom kominka - najwyraźniej były ciekawsze.






Część nieklimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Evan.2073

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- 10-11 lat. Długo.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Pół roku, może rok. Znajomość lore? Słabo.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- LmA, Terzetto V

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Glacial & Axlay

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Podobno wysoki blondyn o zdecydowanie śniadej aparycji. Na co dzień jakoś tak sobie programuję w domu. Jestem uzależniony od kawy, herbaty i muzyki. Do tego mam dwa psy. Pomijając to i studia to jeszcze lubię dobre piwo, najlepiej z herbacianą esencją... Od czasu do czasu wyjdę na imprezę. Dzień dobry lub dobry wieczór.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Wieczornych.





Podanie szczerze - dobre, ładnie napisane
Zatem tu nic innego niż TAK nie dostaniesz.




[align=center]

Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w  celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów.
[/align]