Podanie - LiliTheDragon.2378

Zaczęty przez Lili Dragon, Październik 20, 2017, 16:48:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***

Po świecie od wieków krążą różnorakie legendy. Babki i dziadkowie opowiadają nam wspaniałe historie ze swojego życia, opowieści o niesamowitych przygodach niezliczonych bohaterów, które i oni usłyszeli gdy byli jeszcze dziećmi. Gdy jesteśmy mali zawsze chętnie ich słuchamy, marzymy, że kiedyś i my będziemy mogli przeżyć takie wspaniałe chwile. Wraz z czasem ten zapał jednak w nas kruszeje. Rzeczywistość uświadamia nam, że te wszystkie legendy to jedynie zwykłe bajeczki opowiadane ku naszej uciesze. Mityczni herosi nigdy nie istnieli, a nasze dziecięce marzenia zwyczajnie blakną. Tym razem jest jednak inaczej. Dzisiaj wszystkie wspomnienia dziadkowych opowieści odżyły. Spotykasz bowiem jego. Bohatera, o którym tak wiele kiedyś Ci opowiadano.

Opisz wygląd bohatera. W swoim opisie zwróć szczególną uwagę na:
- Wygląd zewnętrzny. Sylwetkę, rysy twarzy, ogólny wygląd.
- Jego odzienie oraz charakterystyczny przedmiot, po którym rozpoznałeś go ze dawnych opowieści.
- Pierwsze wrażenie jakie na Tobie wywarł po pojawieniu się


- Hans jestem - niski blondyn przedstawił się i wyciągnął w moją stronę dłoń. Zanotowałam że nie podał nazwiska, no ale nie wypadało nie uścisnąć podsuniętej prawicy. Front, nie front - minimum kultury trzeba zachować!
- Sierżant Łucja Czyńska. Służba zaopatrzenia i rozpoznania - rzekłam krótko i zabrałam się za lustracje nowo przybyłego. Wyglądał jak jeden z tych poszukiwaczy przygód, którzy zawsze, ale to zawsze sobie dadzą radę. Nawet jeżeli do dyspozycji będą mieć tylko dwa złamane kije i kamień. Nawet jeżeli wylądują w samym sercu frontu wojennego. Hans wydawał się nie przejmować tym faktem. Może nie zdawał sobie sprawy że jak pójdzie źle to za jakiś tydzień z okładem szynk w którym jesteśmy zamieni się w malowniczą dziurę w ziemi? Niewykluczone że ową dziurę ozdobią nasze trupy...

- Grzanego piwa? - zaproponowałam szybko, chcąc wyrzucić z głowy fatalistyczną wizje. No i warto lepiej przyjrzeć się temu mężczyźnie.
- Pewnie! Na zewnątrz zimnica taka że...
- Proch w pistoletach zamarza! - przerwałam mu i śmiejąc się podeszłam do szynkwasu. Właściciel przybytku bez słowa podał dwa kufle z  parującym grzańcem. Popijaliśmy go w milczeniu, każde zatopione w swoich myślach. W jasnym świetle naftowych lamp dostrzegłam że kurtka Hansa taka zwykła to ci nie jest. Styrana "nasza" kurtka mundurowa przyozdobiona była emblematem. Stylizowany smoczy łeb przebity mieczem stanowił dla mnie zagadkę - nie znałam tego oznaczenia, czy takiej formacji, a w wojsku nie służyłam od wczoraj....
Identyczny symbol wyryty był na regulaminowej kaburze jego pistoletu i na rękojeści miecza. Zaraz przecież to nie miecz! To kord! Ostatnią uwagę jak się okazało powiedziałam na głos.
- Tak, to kord. - potwierdził spokojnie. - Pamiątka po pewnej paskudniej przygodzie we wczesnej młodości. Poza tym w tych przeklętych lasach jest dużo poręczniejszy od miecza. No i przyzwyczaiłem się do niego. - wyznał mężczyzna tonem usprawiedliwienia się.
- Przygodzie w młodości? Ile ty masz lat, co? - zapytałam bezczelnie. Szczerze mówiąc wygląd Hansa zadawał kłam jego słowom. Twarz Hansa była bardzo chłopięca, brak jakiegokolwiek zarostu,  duże, szare oczy w połączeniu z androgeniczną budową ciała i niskim wzrostem sugerowały że niedawno skończył 17-stkę. Przygody swej młodości powinien przeżywać tu i teraz, no chyba ze kord zdobył jako kilkuletnie dziecko!
- Jakiś czas temu skończyłem 156 lata. - odparł beztroskim tonem i kpiną w szarych oczach.
Najeżyłam się na to bezczelne kłamstwo, kiedy za drzwi karczmy rozległy się wrzaski, przekleństwa i warkot. A potem usłyszałam strzał...

Zanim zdążyłam wypaść przed budynek, do środka wpadło pięciu żołnierzy, moich żołnierzy. Do tego pokiereszowanych  i najwyraźniejszy wybitnie przestraszonych. Za nim wskoczył olbrzymi wilk. Zwierze szczerząc kły wściekle warczało, a jego jasnobrązowy bark zalany był krwią.
- Angus spokój! - stanowczy głos Hansa powstrzymał wilka przed rzuceniem się na mężczyzn. Zwierz posłusznie usiadł i tylko szczerzył się nieprzyjemnie. Jego pan szybko podszedł do wilka i chwycił go za obroże.
- Jaki spokój! Jaki spokój! Przecież to wilk śnieżny! Zastrzelić go trzeba! Oddział chciał wymordować! - rozdarł się na całe gardło Zbyszek, najgłupszy z moich podwładnych. Tym razem jednak w pełni podzielałam jego zdanie. Takie potwory jak Angus były ogromnym problemem dla utrzymania linii naszego zaopatrzenia. Jedne, czy dwa zaczarowane przez elfy wilki śnieżne potrafiły roznieść cały konwój, więc łapano je i zabijano je bez litości. Tak na wszelki wypadek. Angus? Hans i Angus? Smoczy łeb?
- Zawrzyj pysk Bartkowiak! Schować broń! Siad płaski i słuchać. - warknęłam na podwładnych. Znałam to wilcze imię i jego pana. Nie osobiście, a z pieśni i historii opowiadanych szeptem przez starych żołnierzy. Opowieści o wiecznie młodym Hansie Shackletonie i jego oswojonym (nie zaczarowanym!) wilku Angusie. Zawsze w drodze lub zawsze na wojaczce przeciw przeklętym elfom. Ponoć Shackleton  mógł się poszczycić rzadką umiejętnością zabijania dosłownie WSZYSTKICH magicznych elfich stworzeń. Od kruka szpiegowskiego, po wielkie wiwerny.
- To Hans Shackleton. - zdumiona oświadczyłam swoim trepom i zaraz dodałam - Cholera, ty naprawdę jesteś tak stary!






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- LiliTheDragon.2378

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Dłuższy czas bawiałam się w papierowe RPG-i, głównie w D&D 3 i 5 + Warmłotek 3. Niestety półtora roku temu ekipa się rozpadła (zakładanie rodziny, przeprowadzki, wymagająca praca, studia etc.).  RPG online też mi się zdarzyło, konretnie w "World of Warcraft", gdzie pogrywałam jako wolny strzelec. Na więcej nie mogłam sobie pozowlić, ponieważ w WoW-ie serwery RP to głównie społeczności anglojęzyczne.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Jedynka jest mi znana z opowieści mojego przyjaciela. W GW2 gram króciutko, bo ledwo 2 pełne tygodnie. Lore gry jak narazie znam w stopniu minmalnym.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Byłam i nadal jestem w gildii "Guild of Nox". To gildia zrzeszjąca grupkę przyjaciół, którzy przenieśli się z World of Warcraft na Guild Wars2. Coś tam powoli skrobiemy, przy okazji ucząc się nowej gry.

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Lunar prowadził kampanie reklamową w Divinity Reach, porozmawialiśmy, dostałam zaproszenie na 2 tygodniowy okres próbny. Nie uczesniczyłam jeszcze w żadnym RP evencie ale uznałam że bytność w gildi RP to dobry pomysł na zajęcie wycinka moich myśli i mojego czasu. Czego nie ukrywam teraz potrzebuję (podobnie jak nowego laptopka, prawa jazdy i nowej pracy:). Pozatym lubie pisać.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Dziewczyna ze smoczym alter ego hołubionym od kilku lat. Ukochane książki fantasy i gry komputerowe dopomogły mu się rozwinąć i oto jestem.

Wredne, drażliwe i emocjonalne smoczysko ze mnie. Sadystyczna, wygodnicka i do tego łakomczuch - jak każda gadzinka. W przypływach samouwielbienia hołduje wschodnim wierzeniom w boskie pochodzenie smoków. Smoczyc w szczególności :3
Bywam agresywna i szybko się denerwuje, ale równie szybko uspokajam. Szczególnie po usunięciu przyczyny irytacji. Nic nie oczyszcza atmosfery lepiej niż ogień.

Jak kogoś bardzo lubię to go gryzę, a jak nie lubię to tłukę. Ustawicznie poluje na łososia, bo to on napędza mi seksualność. Zbieram namiętnie różne rzeczy - książki, gry, wszelką biżuterię (złoto też, a jakże!), kosmetyki, ubrania, achivmenty w grach, przedmioty nie - i codziennego użytku. O dziwo zapamiętuje gdzie dana rzecz jest i wściekam się jeśli znika.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Cięzko mi orzec. W najblizszych tygodniach niemal o każdej godzinie dnia i nocy. Poźniej będe musiała dostosować się do godzin pracy.
Wielki Pan Sze był takim miłośnikiem smoków, że ich obrazy i rzeźby miał w całym domu. Gdy prawdziwy smok usłyszał o tym w niebie, sfrunął na dół, wcisnął głowę między drzwi Pana Sze, a ogon w jedno z jego okien. Gdy Pan Sze to zobaczył, uciekł przestraszywszy się tak, że o mało nie postradał zmysłów.

To dowodzi, że Pan Sze nie był autentycznym miłośnikiem smoków.
Lubił wszystko co wyglądało jak smoki, ale nie to co było prawdziwe.


Shen Buhai, autor ,,Shenzi" (IV w.p.n.e.)

CytatUstawicznie poluje na łososia, bo to on napędza mi seksualność.
Wyczułam bratnią duszę. A tak na poważnie - bardzo ładnie napisane podanie, dość wyczerpująco i ciekawie :) Mam nadzieję, że niedługo pojawisz się na naszym RP

Jestem na tak

Jak najbardziej na TAK. Bardzo przyjemne i miłe dla oka podanie. Doświadczenie i umiejetności pisania z całą pewnością posiadasz. Teraz tylko lepiej poznać lore GW2, które sporo różni się założeniami od tych bardziej popularnych. No i również mam wielką nadzieję na spotkanie Cię niedługo w klimatach. 



Przyjemnie się gawędziło na Teamspeaku toteż podobnie jak w przypadku reszty, z niecierpliwością czekam na wprowadzenie Twojej postaci do fabularnej rozgrywki. Bring her onboard.

[align=center]


Udało Ci się pomyślnie przejść przez Okres Próbny! Twoja ranga została zmieniona z "Kandydata" na "Rekruta". Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów z dalszymi wskazówkami i namiarami na Twoje konto na naszej wiki.
[/align]