Podanie - Thalsa.1035

Zaczęty przez Thalsa, Styczeń 09, 2019, 00:13:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***

Po świecie od wieków krążą różnorakie legendy. Babki i dziadkowie opowiadają nam wspaniałe historie ze swojego życia, opowieści o niesamowitych przygodach niezliczonych bohaterów, które i oni usłyszeli gdy byli jeszcze dziećmi. Gdy jesteśmy mali zawsze chętnie ich słuchamy, marzymy, że kiedyś i my będziemy mogli przeżyć takie wspaniałe chwile. Wraz z czasem ten zapał jednak w nas kruszeje. Rzeczywistość uświadamia nam, że te wszystkie legendy to jedynie zwykłe bajeczki opowiadane ku naszej uciesze. Mityczni herosi nigdy nie istnieli, a nasze dziecięce marzenia zwyczajnie blakną. Tym razem jest jednak inaczej. Dzisiaj wszystkie wspomnienia dziadkowych opowieści odżyły. Spotykasz bowiem jego. Bohatera, o którym tak wiele kiedyś Ci opowiadano.

Opisz wygląd bohatera. W swoim opisie zwróć szczególną uwagę na:
- Wygląd zewnętrzny. Sylwetkę, rysy twarzy, ogólny wygląd.
- Jego odzienie oraz charakterystyczny przedmiot, po którym rozpoznałeś go ze dawnych opowieści.
- Pierwsze wrażenie jakie na Tobie wywarł po pojawieniu się


  Taissa od zawsze żyła baśniami, bajkami oraz opowieściami, które opowiadali jej dziadkowie lub sama odkrywała czytając książki. Być może było to spowodowane nieśmiałością i brakiem znajomych, a może po prostu wolała żyć fascynującym światem przygód i pragnęła mieć nadzieję na lepsze jutro? Tego nikt nie wiedział. Nawet ona sama. Była pewna tylko jednego, teraz kiedy jej najbliżsi byli zabiegani z powodu nadchodzącej przeprowadzki, wyjątkowo doskwierała jej samotność. Dlatego czytała w każdej wolnej chwili. Właśnie tego dnia po drodze do biblioteki swoim ulubionym skrótem, przy opuszczonym pałacyku, nie mogła się powstrzymać, żeby nie wejść do środka. Interesowała się architekturą z powodu kierunku studiów, który obrała, dlatego właśnie, gdy pojawił się ten pomysł, nawet nie zastanawiała się czy rzeczywiście jest dobry, ani tym bardziej na jakie niebezpieczeństwo narażała się wchodząc do środka. Gdy była już w budynku rozejrzała się po wnętrzu, które było zachwycające. Była pewna, że architekt włożył w nie całe swoje serce. Żałowała, że nie mogła go zobaczyć w oryginale. Kiedy był zadbany, udekorowany i umeblowany. Przyglądała się wszystkiemu co znalazła na swojej drodze, wyobrażając sobie, jak musiało wyglądać wcześniej. W pewnym momencie coś przed nią, rzuciło jej się w oczy. Jedna ze ścian wydawała jej się... Dziwna. Na początku nie była pewna czemu, dopiero po kilku minutach zauważyła, że niektóre z kamieni są inaczej ułożone. Jakby tworzyły przejście. Dziewczyna zbliżyła się do ściany i pchnęła to co wydawało jej się być drzwiami. Ku zdziwieniu Taissy, ściana ustąpiła pod jej naporem odsłaniając ciemny korytarz. Właśnie wtedy za plecami usłyszała czyjeś ciężkie kroki.
   - Jak to zrobiłaś? - Usłyszała.
   - Popchnęłam drzwi. - Odpowiedziała zdezorientowana, odwracając się w stronę z której dochodził głos.
  Jej oczom ukazała się bardzo wysoka kobieta o białej, kryształowej skórze, mieniącej się przy najmniejszym kontakcie ze światłem. Biła od niej chłodna, srebrna poświata. Właśnie zdjęła hełm spod którego na ramiona spłynęły jej długie granatowe włosy. Szafirowymi oczyma, badawczo lustrowała twarz Taissy. W okół prawego oka, kobieta miała błękitne, pulsujące światłem znamię, a na jej ciele widniały piękne błękitne plemienne tatuaże. To właśnie znamię i one zdradziły Taissie, że kobieta była Keosem. Według opowieści, które opowiadali jej dziadkowie i książek, które na ich temat przeczytała byli rasą, która wyginęła setki lat temu. Keosi byli całkowicie odporni na chłód. Cechowali się niezwykłą wytrzymałością, a ich twarda jak kamień skóra była ich zbroją.  Ich słabym punktem było oko przy którym znajdowało się znamię, gdy ono zostaje zranione, Keosi tracą swoją siłę oraz wytrzymałość. Do teraz blondynka była pewna, że to mit. Dlatego nie mogła uwierzyć, że jedna z członków tej rasy stała przed nią.  
    - Ja nie mogłam ich otworzyć. Muszą być chronione przed naszą energią... - Powiedziała bardziej do siebie samej, niż do swojej towarzyszki. Jej głos był aksamitny i przyjemny dla ucha. - Jestem Atreya - Dodała nie odrywając wzroku od dziewczyny.  Rysy twarzy Atrei były bardzo delikatne i dostojne. Nie było na niej żadnej zmarszczki. Nawet teraz, gdy na jej twarzy malował się wyraz zniesmaczenia. To było jej pierwsze bliskie spotkanie z człowiekiem. W pogłoskach na ich temat było wiele prawdy, byli wątli i brzydcy. Tak łatwo można było zranić człowieka, wciąż zaskakiwało ją to jak długo potrafią przeżyć i jak wiele znieść, pomimo tego. - Potrzebuję Twojej pomocy. Cienie robią wszystko, abyśmy my nie byli w stanie przetrwać, ani z nimi walczyć. Od miesięcy próbuję otworzyć te wrota. A wystarczyło, że Ty je jedynie dotknęłaś. - Dodała spokojnie. Jednak w jej głosie była jakaś nutka niezadowolenia z sytuacji w jakiej została postawiona.
   - A-a-ale... Ja? Ja wcale nie jestem specjalna. – Wymamrotała cicho niewyraźne słowa Taissa. Krzyżując ręce na wysokości piersi.
  - Nie jesteś. To, że akurat Ty się tu pojawiłaś to kwestia przypadku. Ale skoro już tutaj trafiłaś oszczędzasz mi czas, bo nie muszę szukać kogoś innego. - Powiedziała po chwili ciszy. Taissa nie była pewna czy  Atreya zrobiła to dla zbudowania dramaturgii, czy rzeczywiście zastanawiała się nad swoimi słowami. Nie miała jednak nic do stracenia. Oczywiście, bała się, potwornie się bała. Tym bardziej, że Atreya miała do niej najwyraźniej negatywne nastawienie. Ale nie chciała już żyć tylko książkami i miała dość samotności. Była na takim etapie swojego życia, że nawet śmierć nie była jej straszna.
   - No dobrze. Pójdę z Tobą.
   - Ubierz to. - Atreya wyciągnęła w jej stronę dłoń na której znajdował się piękny błękitny kryształ na rzemyku. Taissa pomimo nieśmiałości pokiwała głową przecząco.
   - Nie, idę z własnej woli. Nie będziesz mnie kontrolować. - Powiedziała spokojnie, pamiętając opowieści jak Keosi ładowali kryształy swoją energią, aby później kontrolować osobę, która go nosi. Jej towarzyszka uniosła oczy do góry w geście niezadowolenia. Po czym schowała kryształ. Nie miała chęci, ani tym bardziej czasu na dyskusję z upartym człowiekiem.






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Thalsa.1035

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Z RP w grach jako takich żadnego. Ale swego czasu dużo pisałam na blogach grupowych, jeden sama posiadałam. Wygląda to dość podobnie.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- W jedynkę nie grałam. W dwójkę gram około 2 lata.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Na krótko w Aiwe. Wyrzucili mnie za brak aktywności w grze podczas kiedy byłam w grze. :D

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Widziałam część waszego rp oraz reklamę na chacie gry.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Hej, mam na imię Ela. Lubię czytać, trochę piszę, trochę gram w gry. Ogólnie można ze mną porozmawiać na wiele tematów, więc w razie zaciekawienia moją osobą zapraszam do konwersacji.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Najczęściej popołudniami, wieczorami oraz nocą.  


Po takim podaniu śmiało mogę oddać głos na TAK!



Eleganckie podanie. Szczególnie miło czytało się część fabularną. Jestem na tak



[align=center]


Udało Ci się pomyślnie przejść przez Okres Próbny! Twoja ranga została zmieniona z "Kandydata" na "Rekruta". Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów z dalszymi wskazówkami i namiarami na Twoje konto na naszej wiki.
[/align]