Podanie - Shanty.4386

Zaczęty przez Shanty, Wrzesień 12, 2020, 01:00:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

Część fabularna


***

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...


Przed jej oczami ukazał się potężny wojownik. Miecz jego lśni jaśniej niż jakakolwiek gwiazda, którą miała okazje spotkać. Mężczyzna dobrze zbudowany o szerokich ramionach i przeszywającym spojrzeniu. Zacisnął dłoń na rękojeści miecza czekając na odpowiedź. Jego spojrzenie było spokojne, ale łatwo było zauważyć że za świdrującym wzrokiem jego myśli w każdej chwili przygotowywały go na niebezpieczeństwo.



~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...


Przed moimi oczami ukazało się miasteczko wtopione w okoliczną roślinność. Długie pnącza wspinały się po pałacach stworzonych z liści, pod którymi okoliczni Sylvari wylegiwali się w słońcu. Po mojej lewej mogłam zauważyć małą karczmę, w której serwowane były słodkie napoje w małych drewnianych kubeczkach. Było ciepło. Letni wiatr muskał moją twarz kiedy wchodziłam dalej wgłąb wioski. Wesoła wrzawa miejscowych wzbogacała całe doświadczenie i napawała mnie aurą spokoju.

~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".


Spokojną pracę przerwały mi nagle rozległe krzyki. Zaklęłam cicho pod nosem wiedząc doskonale czego mogę się spodziewać. Niechętnie wyszłam zza lady i przyjrzałam się pochodzeniu hałasów. Charr z nornem znów wdali się w bójkę. Zakrzyknęłam do nich głośno, aby się uspokoili i wyszli rozstrzygnąć ten spór poza gospodą, ale jak zwykle nie chcieli słuchać. Zakasałam rękawy i szybkim krokiem zbliżyłam się do nich by brutalnie ale skutecznie pomóc im rozstrzygnąć ten spór.






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Shanty.4386


~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- W ostatnich latach na studiach miałam styczność z paroma systemami RPG takimi jak Warhammer, D&D, Cthulhu, Neuroshima czy Vampir Maskarade. W ostatnich miesiącach miałam okazję głównie RPić z chłopakiem, ale raz miałam okazję grać z paroma osobami od Was. 

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Około roku. Znam lore dość pobieżnie, ale zawsze jestem chętna nauczyć się czegoś nowego. Miałam okazję trochę czytać Waszą wiki, jeśli potrzebowałam jakiś informacji odnośnie danej klasy lub rasy.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Nie byłam jeszcze w żadnej gildii.

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Od użytkownika Lockey.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Mam na imię Zuza i mam 21 lat. Pracuję w gamedevie i zawodowo zajmuję się produkcją gier. Od dłuższego czasu RP jest dla mnie świetną formą relaksu po pracy. Więc postanowiłam spróbować w większej grupie.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Wieczornych lub nocnych. Sporadycznie w ciągu dnia.

Bardzo krótka częśc fabularna, a szkoda. Cieszę się jednak, że chcesz spróbować większej grupy i mam nadzieje, że się rozkręcisz :) Ode mnie TAK.


Starałam się nie pisać kilometrów tekstu, żebyście nie musieli tego czytać, ale oczywiście bardzo chętnie rozpiszę się bardziej jeśli tylko będziecie chcieli :)

Cytat: Shanty w Wrzesień 12, 2020, 01:09:07
Starałam się nie pisać kilometrów tekstu, żebyście nie musieli tego czytać

Cóż. To jest Twoje podanie - coś co mamy ocenić. Na ten moment mogę ocenić je w taki sposób że czeka nas sporo pracy. Powinnam Cię pogonić do poprawki, ale pamiętam jeden spontaniczny event podczas którego widziałam, jak piszesz i że orientujesz się nieźle w akcji, więc ostatecznie jestem na tak, mimo tego że każdy z akapitów Twojej części fabularnej jest krótszy niż emotki niektórych graczy podczas eventów.

Jak ktoś dobrze pisze, to i miło poczytać, a tak jest tego jak kot napłakał :'( Jestem na tak, ale no krótko, krótko bardzo.




No zgodzę się, króciutko, a podanie to w sumie miejsce, gdzie możesz zademonstrować swoje umiejętności pisania, więc śmiało można pisać więcej! Ale jakościowo nie jest źle, więc jestem na tak.


Dzień dobry, ode mnie również TAK, choć chętnie poczytałbym więcej.