Veekay.7214

Zaczęty przez Luke, Sierpień 16, 2015, 21:14:15

Poprzedni wątek - Następny wątek
Sierpień 16, 2015, 21:14:15 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? 
Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

:< Blond włosy opadały na jego naramienniki. Lekko kręcone, o dziwo czyste. Twarz przyozdobiona w kilkudniowy zarost, ostre rysy, szeroka szczęka. Usta, niczym wyjęte ze stereotypu jakby wazeliną bądź inną substancją wysmarowane. Przyznaję iż z trudem pohamowałem kąciki ust przed kpiarskim uniesieniem się w górę. Spojrzenie, zielonych oczu otwartych szeroko, lecz emanujących jedynie silną wolą, która pozwala mu stać na nogach. Spojrzenie, które żegnało przyjaciół, które niosło złe wieści młodym niewiastom i zmęczonym matkom. Widząc owy obraz człowieka wycieńczonego przez wojnę na nic jest bohaterski przydomek. Na nic złota zbroja, lśniąca klinga. Acz uśmiech pojawił się szczery. Ciepły, który w połączeniu całości dawał niewyjaśniony przypływ wiary. Czy aby to oznacza tytuł bohatera? Nie odznaczenia, nie zasługi, lecz dalsza determinacja i dążenie do celu pomimo wszystkich przeciwności. Stojąc w szeregu nie straszne staje się spojrzenie. Jako pierwszy wystąpiłem z grona, zwarty i gotowy do niebezpiecznej podróży. Czułem w sobie chęci i wartości, które przez widok krwi i ilości ofiar w oczach młodego nowicjusza mogły zapaść w niepamięć. 

Prawdą więc jest iż w tych trudnych czasach gdy za rogiem kryje się oprawca, ważni są bohaterowie. Zaś oni uświadomią iż każdy jest równie ważny. >:

~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższgo czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru... 

:< Przejście przez portal zaowocowało dziwnym uczuciem w brzuchu, lecz gdy moje stopy dotknęły chłodnego podłoża uczucie przerodziło się w ciekawość, zaś po chwili w strach. W owym wymiarze, którego nie byłem pewien dostrzegłem cień. Niebo nie posiadało błękitnego koloru a jedynie ciemne chmury, woda zamiast zdumiewać przezroczystością, zadziwiała zabrudzeniem. Najbardziej szokującym faktem były maszyny parowe, które napędzały stosy wielkich, dziwnych rzeczy, lecz w okolicy nie było żywej duszy. Znajomy zapach krwi uderzył w nozdrza ze zdwojoną siłą, owocując przy tym przerażeniem i automatyczną reakcją jaką było cofnięcie się wstecz. Obudziłem się niedaleko domu z mocnym bólem głowy. Ostatni guzik koszulki najwyraźniej powędrował w sino dal gdyż czułem chłód w okolicach podbrzusza. Co tez miał oznaczać widok innego, tak odmiennego wymiaru? Wciąż zachodziłem w głowę, lecz za każdym razem odpowiedzią była niepewność. >:

~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało kilentów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka". 

:< Kolejny wieczór pełen wrażeń. Wszak czyszczenie kufli było już zajęciem na tyle nudnym, że zaczynało być bardzo interesującym a już na pewno lepszym od słuchania opowieści wyssanych z palca jakiegoś morskiego, pseudo byłego pirata. Owszem, różne dziwny przychodziły do Maruśki, acz czego się dziwić jak owe miejsce najbliższą rozlewnią alkoholu było względem morskiego portu. Co i prawdą można było nazwać iż wieczorne zmiany były karą, lecz tego wieczoru wydarzyło się coś czym każdy młodzieniec obejmujący wartę za nalewakiem piwska chciałby się pochwalić. Przez drzwi wkroczył Martwy Jan. Przydomek jaki zyskał posiadał więcej legend i opowieści niż nie jeden bezpański kundel. Siadł on w odosobnieniu najbliżej rozlewni i rzucił garść złotników na blat. Wszak wiadomym było iż morskie mordy tolerują każdy rodzaj alkoholu acz rum był jedyny w swym rodzaju. Nie trudnym było się domyśleć iż zapasy w przybytku Maruśki zostały mocno opróżnione. Minęła północ i jako jeden ostatni, mogący ustać o własnych nogach, wstał i rzekł prosto do mnie... Tej krótkiej rozmowy nie zapomnę do końca swych dni, pomimo lat i doświadczeń zebranych. Nie wypowiem też tych słów tutaj, acz uwierzyć można, że krew w żyłach zamarzła na chwilę. Martwy Jan opuścił karczmę i słuch po nim zaginął. Krążyły jedynie legendy. >:



Część nieklimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

Veekay.7214

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- 8 lat stażu w Kronikach Fallathanu wersji pierwszej i drugiej.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Poziom średni. Lubię uniwersum GW, acz nie na tyle by nazwać się znawcą lub czym podobnym. Nigdy nie grałem w gw1, zaś GW2 posiadam od niecałego roku. Traktuje to czysto jako grę online.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2? 

- Art of Blizzard (AoB)

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Panna Mimetka. Szach mat.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- 21 letni mechanik, lakiernik, wulkanizator, zawodowy kierowca pojazdów osobowych, busów. Fan motocykli sportowych. 
Pracoholik, samotnik, kopacz własnych dołów.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Pracuje od poniedziałku do piątku 8-18 i soboty 8-14. W tygodniu w grze bywam od 19-20 w weekendy różnie.

Sierpień 16, 2015, 21:33:26 #1 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Oczywiście, że jestem na TAK

Sierpień 16, 2015, 21:37:28 #2 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jak dla mnie super, łap mą okejkę!

Sierpień 16, 2015, 21:44:25 #3 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem za. Bardzo ładne opisy. Widać, że Ci zależy.

Sierpień 16, 2015, 22:00:45 #4 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Yap
Ładnie, konkretnie, tylko te ,, :< '' dziwne. Czemu smutasz? :)
Distance doesn't seperate people... 
[align=right]... Silence does.[/align]
[align=right]- Jeff Hood[/align]

Sierpień 17, 2015, 00:06:29 #5 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Część klimatyczną Twojego podania czytało mi się bardzo przyjemnie. Tworzysz zgrabne i ładne opisy, co dla mnie jest akurat dość ważne - jakiś czas w końcu piszę sobie rekreacyjnie opowiadania i zawsze opisy były dla mnie szalenie ważne :). Także tutaj ode mnie duży plusik, no i oczywiście można łatwo zauważyć, że posiadasz też bogactwo językowe, co też mnie cieszy. Jedyne, co mnie tknęło, to to "cofnięcie się wstecz", ach, mój wykrywacz masełek maślanych zawsze się odezwie, niedobry! :D Ale, to takie moje małe dziwactwo wywołane sprawdzeniem ogromnej ilości opowiadań koleżanek swojego czasu, nie trzeba się przejmować ;). Do reszty podania nie można mieć zastrzeżeń.
Nie przedłużając już więcej - jestem jak najbardziej za :). Fajnie będzie Cię zobaczyć wśród nas :).

Sierpień 17, 2015, 01:19:24 #6 Ostatnia edycja: Sierpień 17, 2015, 01:42:13 by Nisheera
Brakuje mi odpowiedzi na pytanie dlaczego chcesz do nas dołączyć.
edit: Chyba, że Mimi jest tym powodem... hm, hm...
Nie wiem, czy zależy Ci na grze RP. Potwierdź lub zaprzecz. Na razie ja się wstrzymuję.

Sierpień 17, 2015, 07:51:15 #7 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Po zapoznaniu się z podaniem jestem ZA

Sierpień 17, 2015, 20:58:29 #8 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Głównym powodem jest oczywiście Mimuś. Tu nie zaprzeczę. Co do wcześniejszej uwagi o "cofnięciu się wstecz", faktycznie mój błąd. A co do gry RP to potwierdzam. W sumie tylko to miałem zrobić ale dodam również, że Kroniki Fallathanu upadły i brak mi miejsca do czystej fabularki, która nie będzie się gryzła z mym czasem. A RP w GW2? Jak najbardziej za.

Sierpień 17, 2015, 22:32:30 #9 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
CytatGłównym powodem jest oczywiście Mimuś.

Kupiłeś mnie tym...

Sierpień 17, 2015, 22:34:18 #10 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Zatem jestem za.

Sierpień 18, 2015, 15:04:52 #11 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center][/align]

Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w  celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligii Sześciu Filarów.