Veldrika.6539

Zaczęty przez Vivien, Sierpień 19, 2015, 21:09:46

Poprzedni wątek - Następny wątek
Sierpień 19, 2015, 21:09:46 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center]CZĘŚĆ KLIMATYCZNA[/align]


~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszyła z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...


Przede mną stał mężczyzna. Wysoki. Sięgałam mu ledwie do pasa. Przez jego cienką skórę można było zobaczyć kości. Stał bez słowa i ruchu a jego długie, białe jak śnieg włosy opadały bez ładu na twarz. Ubrany był w długi, szary płaszcz oplątany łańcuchami. Jego usta rozszerzyły się w uśmiechu, który nie przestawał rosnąć. Kiedy jego skóra osiągnęła swój limit, jego uśmiech dalej rósł, rozdzierając skórę, a z nowo powstałych szram zaczęły wyrastać ostre jak szpilki zęby. Otworzył swoje ogromne, okrągłe oczy. Były całe czerwone, pozbawione źrenic. Staliśmy tak bez słowa patrząc się sobie w oczy. Czułam zimy pot spływający po moich plecach. Słyszałam o nim. Pozbawiony litości kanibal z gór. Nigdy nie okazał litości w trakcie walki, a każde cięcie zadawał ponoć z z ogromną radością. Były to jedynie pogłoski, gdyż podejrzliwie nawet gdy szedł z oddziałem, zawsze wracał z bitwy sam. Nikt, nie chciał z nim podróżować, a on nie chciał nikogo ze sobą zabierać. Nie wiem dlaczego nagle zmienił zdanie i postanowił zabrać mnie ze sobą. Poczułam przeszywający ból w karku od trzymania głowy skierowanej w górę. W końcu przerwał milczenie, głosem tak zniekształconym, że omal nie spowodował krwawienia w moich uszach

- Zapraszam, na przygodę.

Odwrócił się i ruszyliśmy w nieznane


~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułaś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą między wymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłaś po przejściu do innego wymiaru...





Stanęłam w dziwnym lesie. A przynajmniej na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że to las. Drzewa zamiast z drewna zrobione były z mięśni i strzępków skóry. Pulsowały. Z ich "gałęzi" zwisały, przywiązane długimi kolorowymi taśmami, ludzkie zwłoki. Mimo makabrycznego widoku, nie czułam strachu. Bardziej fascynację. Podbiegłam do jednych zwłok i lekko chwyciłam w dłonie długą aksamitną suknię w którą była ubrana. Z uśmiechem zerknęłam jej w przegniłą twarz i oznajmiłam.



-Raaany, za życia musiałaś być piękna-



Rozglądnęłam się dookoła. Zaskoczona spostrzegłam, że każdy trup odziany jest w przepiękny, zdobiony strój. Zwłoki były w zaawansowanym stanie rozkładu, lecz ich ubrania wyglądały jakby były dopiero wyciągnięte spod ręki krawca. Usiadłam pod jednym drzewem i zaczęłam nucić swoją ulubioną melodię.
W oddali widziałam stojącego jednorożca mieniącego się wszystkimi kolorami tęczy, który beztrosko jadł sobie trawę, rosnącą na malutkiej polanie. Słysząc melodię oderwał głowę od ziemi i ruszył w moją stronę. Gdy szedł, wokół jego kopyt, wyrastała świeża trawa. Stanął przede mną i nachylił głowę. Pogłaskałam go i wsiadłam mu na plecy. Pogalopował przed siebie. Zwłoki wokół mnie zaczęły rozsypywać się w proch, a przez mięśnie drzew przebijała się kora powoli zmieniając je w zwyczajne. Las wydawał się nie mieć końca. Położyłam głowę na grzywie jednorożca i usnęłam.


~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałaś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłaś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".





Drzwi otworzyły się z hukiem, a do środka wparowała zgraja pijanych mężczyzn. Wtoczyli się, co po chwila potykając się jeden o drugiego. Już na początku wiedziałam, że będą problemy i jedynie miałam nadzieję, że zarobek będzie większy niż szkody. Śmiejąc się podeszli do lady i przekrzykując nawzajem zaczęli zamawiać napitki. Co po chwila sięgając do barku nalewałam coraz to bardziej wymyślne alkohole. Po jakimś czasie wbiegła do środka druga grupa uzbrojona w kije. Bez słowa rzucili się na tych pierwszych i zaczęli ich bić, oraz nimi rzucać, demolując meble. Szybko kucnęłam i na 

czworaka umknęłam na zaplecze. Podeszłam do jakże leniwego ochroniarza, który spał sobie na krześle i potrząsnęłam go za ramię.



- Bob ty leniwa gnido, wstawaj! Mamy rozróbę! -



Bob bez słowa wstał z krzesła i chwycił swój garłacz, po czym udał się na zewnątrz. Poszłam tuż za nim. Wydzierając się i machając swoją bronią przepędził obie grupy. Rozejrzałam się po karczmie. Widząc co po sobie zostawili opadły mi ręce. Bob położył mi dłoń na ramieniu i z uśmiechem powiedział



- No. Moja robota zrobiona. Teraz twoja -



Wzięłam głęboki wdech i wzięłam się do pracy.





[align=center]CZĘŚĆ NIEKLIMATYCZNA[/align]



~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:
- Veldrika.6539

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałaś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałaś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Grywałam (i czasami nadal grywam) w rpgi książkowe w różnych światach oraz grałam swego czasu na serwerze Lineage 2 poświęconemu w stu procentach na odgrywanie postaci.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłabyś swoją znajomość lore tej gry?

- Jakiś czas temu grałam we wszystkie dodatki Guild Wars, lecz z dwójką to jest moje nowe doświadczenie. Moja znajomość lore jest raczej na poziomie średnim. Aczkolwiek coś tam poczytałam na internecie

~ W jakich gildiach byłaś wcześniej, grając w Guild Wars 2? 

- Nie byłam w żadnej gildii

~ W jaki sposób dowiedziałaś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- O tej gildii dowiedziałam się od kuzynki. a przekonała mnie do spróbowania siostra. Chcę tu dołączyć, ponieważ za żadko mam okazję grać w książkowego rpg i trochę brakuje mi odgrywania postaci

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Mam 21 lat. Nazywam się Natasza (tak, wiem. Mało polskie imię). Lubię grać na komputerze oraz w gry rpg. Poza tym lubię rysować, projektować stroje i malować figurki. Dodatkowo moje nowe zainteresowania pojawiają się i znikają co tydzień. Mam bogatą wyobraźnię. Jestem osobą stroniącą od większej ilości ludzi i raczej nie lubię zdobywać nowych "żywych" znajomych. Z tych powodów nie mam i nie będę mieć czegoś takiego jak Team Speak. Proszę wziąć to pod uwagę i od razu odrzucić podanie, jeżeli TS jest wymagany, ponieważ nie ma możliwości by mnie na niego wciągnąć.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?
- Głównie po 18 kiedy kończę pracę, aczkolwiek niekiedy bywam wcześniej. Ale niezależnie, przed 14 raczej nie ma szans.
[align=right][/align]

Sierpień 19, 2015, 21:20:17 #1 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na Tak

Sierpień 19, 2015, 21:25:16 #2 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Podoba mi się, jestem na tak.
[align=center]Cathowl   ||   Troll Obieżyświat   ||   Sura[/align]

Sierpień 19, 2015, 21:55:57 #3 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jak najbardziej Tak
Distance doesn't seperate people... 
[align=right]... Silence does.[/align]
[align=right]- Jeff Hood[/align]

Sierpień 19, 2015, 22:03:24 #4 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Również jestem na TAK

Sierpień 20, 2015, 00:56:20 #5 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jak najbardziej na Tak. I nie musisz się martwić. TS3 nie jest rzeczą niezbędną. To po prostu narzędzie, któe czasami pomaga przy Roleplay, ale bez niego da się grać bez żadnych zahamowań.

Sierpień 20, 2015, 08:03:40 #6 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Cytat: 'Krzyshek' pid='523' dateline='1440024980'Jak najbardziej na Tak. I nie musisz się martwić. TS3 nie jest rzeczą niezbędną. To po prostu narzędzie, któe czasami pomaga przy Roleplay, ale bez niego da się grać bez żadnych zahamowań.

Popieram wypowiedź Krzysheka.
Gram z Tą ekipą od bardzo dawna a na TS-a wchodzę niezwykle rzadko.

Sierpień 20, 2015, 10:27:55 #7 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
TS sporo ułatwia i często za jego pośrednictwem wysyłane są np. mapki na eventy fabularne albo grafiki. Też kiedyś mówiłam, że nigdzie nie będę wchodzić, by z kimś rozmawiać podczas gry, bo jestem introwertykiem, ale przełamałam się. Ogólnie w Lidze mamy dość... Luźną i swojską atmosferę, więc warto czasem wejść, aby się rozluźnić, jednak to nie jest niezbędne i konieczne. Najwyżej te fabularne rzeczy, które będą wysyłane na ts, będziemy Ci podczas RP wysyłać na PW na forum ^^ Najważniejsze, abyś grała RP.

Jestem na tak

Sierpień 20, 2015, 11:35:07 #8 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Podanie konkretne, ładnie napisane i jestem dzięki temu na tak

Co do TS, nie będę powtarzał tego co powiedzieli przedmówcy, bo ujęli to odpowiednio.

Sierpień 20, 2015, 11:36:59 #9 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Leci okejka

Sierpień 20, 2015, 16:32:51 #10 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Także jestem na tak. Jeśli chodzi o ts, tak jak zostało to wspomniane wyżej już parę razy, nie jest wymagany.

Sierpień 21, 2015, 16:46:34 #11 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Cóż, niczym nowym nie będzie, jeśli powiem, że podanie mi się podoba, scenki są oryginalne i miło się je czyta oraz że jestem na tak :). Czuję się solidarna z Tobą, bo mój powód dołączenia do Ligi był dokładnie taki sam - brakowało mi erpegów, więc postanowiłam znaleźć zamiennik i sądzę, że znalazłam bardzo dobry substytut :).

A tak co do tego nieszczęsnego Team Speaka - rozumiem Cię w tej sprawie, sama zawsze byłam osobą dosyć wycofaną i stroniącą od zbyt dużego towarzystwa (bo trzy osoby to już tłum i tak dalej) i programu nie używałam, a kiedy już go raz włączyłam, w ogóle się nie odzywałam. Pierwszy raz go tak na serio użyłam będąc już w Lidze, kiedy szliśmy na Fraktala i po prostu łatwiej było rozmawiać niż do siebie pisać - muszę przyznać, że w takiej małej grupce gadało się przyjemnie, trochę się pośmialiśmy i atmosfera była naprawdę miła :). W większej grupie osobiście dalej czuję się zdezorientowana tym, co się dzieje i nie rozmawiam, ale w takim małym gronie lubię czasami posiedzieć. Jeśli kiedyś stwierdzisz, że chcesz spróbować pogadać, to serdecznie zapraszam, ale oczywiście nie namawiam - w pełni szanuję Twoje zdanie i decyzję :).

Sierpień 22, 2015, 18:13:25 #12 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center]

[align=left]Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w  celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów. [/align]
[/align]