Muks.7892

Zaczęty przez Muks, Sierpień 20, 2015, 00:49:17

Poprzedni wątek - Następny wątek
Sierpień 20, 2015, 00:49:17 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center]Część klimatyczna [/align]


~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanieJak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

    Z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że to spotkanie uświadomiło mi kim tak naprawdę są bohaterowie i jak działa prawdziwy świat, ale po kolei. 

    Sam fakt dostania się na tamtą wyprawę już świadczy o moim szczęściu, a to że stałem się JEGO przybocznym może podchodzić pod cud. Kim ja śmiertelny jestem w porównaniu z bogiem, który posturą przewyższa każdego mężczyznę! To on sam jeden ruszał z płonącym mieczem na zastępy wroga, pokonywał smoki i ratował te wszystkie śliczne królewny uwięzione w wieżach!
    Z tymi właśnie myślami nastąpiło moje zderzenie z rzeczywistością, bo nic nie było mnie w stanie przygotować na to spotkanie. Był wysoki to prawda. Obyty z mieczem? Na pewno! Był też człowiekiem, ubrany w kaftan ze skóry i z zwykłą prostą klingą przypiętą do pasa. Ten trzydziestoletni mężczyzna, postury żołnierza i zachowaniu najlepszego przyjaciela okazał się godny legend, ale innych niż krążyły po świecie. Czy był przystojny? Nie mi to oceniać! Wystarczyła jedna rozmowa, żebym zrozumiał że z nim pójdę do piekła i że on wyprowadzi mnie z powrotem, nawet jeśli sam miałbym tam zostać.
    Tego dnia zrozumiałem, że bohaterowie są tacy sami jak my tylko o wiele więksi...         


~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższgo czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru..

   Pierwsze co poczułem to chłód, pierwsze co zobaczyłem to śnieg, a pierwsze co pomyślałem to że powinienem wybrać lepszą koszule! To była ostania racjonalna myśl jaka przyszła mi tego dnia do głowy, bo oto widniała przede mną lodowa twierdza, która została rozświetlona przez światło księżyca przechodzące przez bezchmurne niebo. Widziałem w oddali domy spowite grubą warstwą śniegu, w których oknach jarzyło się światło i które wznosiły się po szczycie góry. Przed nimi rosły mury wykonane chyba z lodu, bo miało się wrażenie, że można przez nie spoglądać jak przez szybę. Nad tym wszystkim górował zamek, którego baszty sięgały chyba do samych gwiazd i wyglądały przez to jak latarnie morskie sprowadzające żeglarza do domu. Sam zamek jednak wydawał się być mroczny i jakby pozbawiony życia... Kusił ale budził też strach! 
    To była moja ostatnia myśl zanim dostałem w głowę i straciłem przytomność, ale to już inna historia.     
    

~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało kilentów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka". 




   Oczywiście pewnie każda dziewczyna, której natura nie poskąpiła urody będzie wiedziała w jakiej znalazłam się tego dnia sytuacji... Żyjąc w wiosce w której prawdziwych mężczyzn jest jak na znachorkę, a reszta jest albo za młoda, albo za stara, albo zbyt żonata! Młodej kobiecie nie pozostaje nic innego jak czekać na księcia z bajki, odmawiając propozycją małżeństwa poszczególnym osobnikom. Co się jednak stanie gdy propozycji jednego dnia nazbiera się zbyt dużo?

-Wyjdź za mnie!

-Nie.

-Kocham cię

-Już ci to powtarzałam, jesteś niski, włochaty, nie masz pracy, a poza tym nie kochasz mnie tylko gospodę moich rodziców, Pawle!

-Ale...- Drzwi otworzyły się z trzaskiem     

-Elino, spraw żebym stał się najszczęśliwszym z mężczyzn-Tak oto pojawia się Adam.

-Już ci powtarzałam że póki masz żonę nic z tego! 

-W takim razie bądź moja na wieki- Podnosi się z krzykiem postać pod ścianą

-Marto jesteś kobietą! 

-Dla ciebie zostawię rodzine - oczywiście Adam

-Uciekniemy razem na koniec świata- Marta 

- Dam ci eee... Moje serce?- musze pisać kto?

-Moi drodzy żal mi to mówić, ale ja już mam osobo którą kocham najbardziej na świecie.

-Kogo?

-Siebie     

  



Część nieklimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

-Muks.7892

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

-Miałem przyjemność grać w papierowe RPGi tylko parę razy w życiu, W mmorpg nie miałem takiej przyjemności bo zwykle grywałem sam, bez przynależności do żadnej gildii.    

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

-GW2 kupiłem 3 miesiące po premierze, grałem kilka miesięcy niestety przestałem. Od roku wróciłem do GW i gram regularnie. W Guild wars nie grałem i trochę tego żałuje. Co do znajomości to wiem mniej więcej tyle ile wyniosłem z kampanii i kilku informacji ze strony internetowej.  

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2? 

-Immortal Fire

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

-Dowiedziałem się o waszej gildii ścinając drzewa na jednej z map, reklamowaliście się jako przyjazna gildia skupiająca się na RP. Nie wiem czy się nie pomyliłem, ale jesteście chyba dosyć młodą gildią bez setek członków na liście. W mojej poprzedniej gildii przeszkadzało mi to, że członkowie byli już ze sobą zżyci i ciężko było mi się tam wpasować. Może też chce spróbować czegoś nowego.    

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Nazywam się Dawid, mam 22 lata i jestem studentem studiującym "Nanotechnologie". Nie nazwałbym siebie gadułą, ale lubię poznawać nowych ludzi. W wolnych chwilach spotykam się ze znajomymi, gram, czytam, ćwicze, oglądam anime. Wakacje spędzam na pracy i pisząc te słowa wiem, że wstanę jutro niewyspany.    


~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?



W tygodniu zazwyczaj popołudniu i wieczorami, zależy od planu studiów,a teraz pracy. Weekendami różnie w zależności jak układają mi się plany:) 

Sierpień 20, 2015, 01:00:10 #1 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na TAK.

Sierpień 20, 2015, 01:01:01 #2 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na tak :]

[spoiler]Ale Adama mi proszę zostawić i nie wykorzystywać.[/spoiler]
[align=center]Cathowl   ||   Troll Obieżyświat   ||   Sura[/align]

Sierpień 20, 2015, 01:06:07 #3 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Cóż, nawet jeśli mielibyśmy ponad setke członków, to nie masz się co martwić. Zawsze staramy się, by nowe osoby zadomowiły się u nas jak najszybciej. Nie widzę przeciwwskazań byś nie mógł dołączyć. Podanie napisane poprawnie, więc jestem na TAK.

Sierpień 20, 2015, 03:04:40 #4 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Oczywiście, że jestem na TAK

Sierpień 20, 2015, 09:31:35 #5 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Yap
Distance doesn't seperate people... 
[align=right]... Silence does.[/align]
[align=right]- Jeff Hood[/align]

Sierpień 20, 2015, 10:13:24 #6 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
W kwestii lore wiele osób z Ligi chętnie odpowie na wszelkie pytania, poza tym na naszej wiki dział związany z pomocą dość prężnie się rozwija, więc będziesz mógł w taki sposób pouzupełniać sobie w głowie braki w wiedzy... A tak poza nawiasem to jestem za tym, aby dać Ci szansę się wykazać

Sierpień 20, 2015, 11:37:28 #7 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem za przyjęciem.

Sierpień 20, 2015, 11:39:56 #8 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
W sprawie lore to wystarczy podpytać bo na niektórych sprawach znają się mniej, na niektórych bardziej. Rzuć temat na forum, albo na TS i od razu otrzymasz odpowiedzi. Na wiki też jest co raz więcej informacji, więc śmiało.
Okejka.

Sierpień 20, 2015, 16:36:46 #9 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem za przyjęciem.

Sierpień 20, 2015, 22:20:42 #10 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Mam nadzieje, ba! coś czuję, że uda Ci się wkręcić do tej niedużej jeszcze rodziny, jeżeli nie zabraknie zapału, który tu już widać. A kolejne tak będące za przyjęciem to kolejny krok do dołączenia do nas.

Sierpień 21, 2015, 02:50:58 #11 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na TAK.

Adam mówi, że kocha tylko Cath i żeby go nie mieszać.


Sierpień 22, 2015, 18:11:29 #12 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center][/align]

Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w  celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów.