Rihad Bezduszny (Daciu.6582)

Zaczęty przez Rihad, Październik 10, 2015, 21:15:22

Poprzedni wątek - Następny wątek
Październik 10, 2015, 21:15:22 Ostatnia edycja: Październik 10, 2015, 23:00:02 by Rihad
~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanieJak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

Po bitwie położyłem się pod najbliższym drzewem. Niestety, byłem zbyt zmęczony walką, aby być w stanie zrobić cokolwiek z moimi ranami. Spoglądając w niebo usłyszałem trzask gałęzi, odruchowo dobyłem broni. Zdołałem się odwrócić i spostrzec wyciągniętą ku mnie rękę. Spojrzałem wyżej, była to zakapturzona postać, lecz z mojej pozycji zauważyłem jej zielone oczy. Ubrana w ciemnych kolorach, z samego wyglądu okrycia wnioskowałem, że jest podróżnym. Po chwili wpatrywania się, chwyciłem za rękę. Następnie pamiętam, że obudziłem się pod jakimś namiotem. Obok mnie siedziała ta sama osoba. Po długich, złotych włosach zakrywających jej zdjęty już kaptur poznałem, że jest to ludzka dziewczyna. Nie często zostaje się uratowanym z ręki człowieka będąc Charrem. Gdy odwróciła się w moją stronę niosąc coś w dłoniach zobaczyłem jej bogaty strój skrywany pod płaszczem. Uśmiechając się wręczyła mi misę z mięsiwem. Odchodząc do ogniska zwróciłem uwagę na jej pewny siebie chód, stąpała mocno, lecz z gracją. Trzymała mnie przy życiu, więc nie mogła mieć wrogich zamiarów. Mijające minuty mijały mi na wyłapywaniu jej cech i zachowań. Po chwili odwróciła się do mnie z wyciągniętym mieczem. Już wtedy domyśliłem się, że jest to Nalia, obrończyni twierdz, pogromczyni duchów a nawet nazywana ,,Wschodzącym Słońcem Tyrii".

-Teraz czeka nas pełna przygód wędrówka- powiedziała. 
Chciała abym zaprowadził ją do moich zleceniodawców, którzy kazali mi ją zabić.




~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższgo czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie:Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru... 

Chodź był to tylko sen, pamiętam każdy szczegół. Przechodząc przez portal trzeba było wstrzymać powietrze. W jednej chwili znalazłem się pod wodą. Nie myśląc wiele, wypłynąłem na powierzchnię, przetarłem oczy i spojrzałem przed siebie. Przede mną znajdowały się niesamowitych rozmiarów przedmioty codziennego użytku. Pomimo dość późnej pory, rozpoznałem kilka butów, a nawet guzików spełniających rolę kamieni wykorzystywanych do tworzenia chodników. Wypływając na brzeg, zwróciłem się do pierwszej osoby którą spostrzegłem. W odpowiedzi dostałem niezrozumiały bełkot. Postanowiłem przejść się dalej w stronę największej budowli, był to chyba miecz wbity w ziemię, z tą różnicą, że ten miał okna. Idąc przed siebie, nie zwracałem uwagi żadnego mieszkańca, co było dość zaskakujące, wszyscy tutaj byli małymi pluszowymi zabawkami, a ja będąc Charrem nie przypominałem nic co ze słodkością mogłoby się równać. Każdy budynek-ubranie różnił się od innego, ulice bawełniane, syntetyczne i wiele innych zmyślnych napotykałem na swojej drodze. To wszystko wyglądało dość zabawnie, do czasu kiedy się obudziłem przed samym wejściem wyznaczonego celu podróży.


~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało kilentów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka". 


[...] Właśnie ścierałem resztki trunków rozlanych przez nieostrożnych konsumentów, kiedy w progu pojawiła się osoba w jaskrawych szatach otoczona przez kilku rycerzy. Był to tutejszy urzędnik który zanudzał mieszkańców  swoimi jakże niebagatelnymi odkryciami. Jednak nigdy nie towarzyszyła mu obrona w postaci królewskich strażników. 
-Słuchajcie! Słuchajcie! Jako, że jestem odpowiedzialny za wasze bezpieczeństwo, dokonałem wszelkich starań, aby zapewnić temu miastu wszystko co mogłem! Straże przy bramach, aktywnie działająca milicja! Ja oddaje wszystko co mogę, lecz co dostaję w zamian?! Dziś rano ściany mojej rezydencji zastałem wymalowane napisami ,,matkojebca" i ,,królojebca"! 
Śmiechy zakończyły się dopiero po dobrych 2-3 minutach. Rozglądając się po oberży łatwo wyłapałem osobę, która śmiała się chyba najbardziej. Młody, bo 17-18 letni Jurii, miejski rozrabiaka. Znał parę ,,ładnych" słów o których wcześniej powiedział urzędnik. Zresztą, nikt nie miał mu tego za złe, dopóki sam nie nadział się na jego wybryki.
-Proszę o spokój! - Ciągnął dalej - Przyszedłem tu w ważniejszej sprawie. Otóż, z wiarygodnych źródeł Jego Królewskiej Mości, dostaliśmy informację o przeniknięciu do naszej wspólnoty szpiega z innej nacji! Jedyne co aktualnie wiadomo, że jego zamiarem jest wyeliminowanie odpowiednich władz powiązanych z Królem. Wszystkich uprasza się o stawienie jutro z samego rana do pobliskiego punktu identyfikacji.
Po tych słowach powlókł ciężkim spojrzeniem po wszystkich znajdujących się w gospodzie i goniąc swoją straż pośpiesznie wyszedł. 
Zdałem sobie sprawę, że muszę działać szybko. Nie zostało mi wiele toniku do zmiany postaci.

(Dziękuję za cierpliwość :) ) 

----------------------------------------------------------------------------------- 
~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Daciu.6582

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

-Styczność z RolePlay miałem w grze World of Warcraft oraz 4Story. Uczestniczyłem w kilku takich wydarzeniach, samemu nadając bieg rozgrywki bądź dostosowując się do wprowadzonych już historii.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

-Jedyną częścią GW w jaką gram jest druga odsłona. Mój staż w tej grze to niespełna 2 miesiące. Znajomość lore pogłębiam z każdym dniem, lecz nie jestem nastawiony na całkowite poznanie historii gry.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2? 

-Grając w GW2 swoją przygodę zacząłem w gildii Holy Inquisition, której zawdzięczam start w grze oraz pomoc we wszystkim co osiągnąłem. Więcej informacji posiadają wyznaczone przez Was do tego osoby w grze. 

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

-O Waszej gildii dowiedziałem się z ogłoszenia na chacie mapy. W poprzednich grach rozgrywki RolePlay sprawiały mi przyjemność i lubiłem poświęcać im czas, dlatego zainteresowałem się dołączeniem do Was.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

-Jestem osobą otwartą na nowości, cechującą się wysoką kulturą osobistą. Staram się podchodzić do wszystkiego z pozytywnym nastawieniem (przynajmniej na tyle ile pozwala mi moja własna świadomość). Więcej śmiałości mam w formie piśmienniczej, używając języka mówionego zdarza mi się gubić wątek i zacinać w pół zdania. 

Jeśli chodzi o moje preferencje zachowań postaci stworzonych w grach, to kreuje je na osoby ukryte w cieniu, nie mówiące bez potrzeby. Starające się utrzymać dystans od rzeczy materialnych i niepotrzebnych uczuć. Choć są to raczej mroczniejsze klimaty, sprawiają mi najwięcej wyzwania i przyjemności w odgrywaniu ich  :rolleyes: .


~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

-W grze pojawiam się zazwyczaj w godzinach wieczornych. Między 19:00 a 24:00 jest największa szansa na trafienie na mnie przemierzającego Tyrie. W weekendy jestem przy komputerze tak jak pozwala mi na to rozkład zajęć.
[align=center]

Październik 10, 2015, 22:51:29 #1 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Na tak.


Btw, niezbyt oryginalny pomysł na postać, co thief to batman.

Październik 10, 2015, 23:01:47 #2 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Cytat: 'Kari Arrariane' pid='1449' dateline='1444510289'Na tak.


Btw, niezbyt oryginalny pomysł na postać, co thief to batman.

Dziękuję za opinię.
To czym różnię się od Batmana jest to, że nie mam tyle pieniędzy :P
[align=center]

Październik 10, 2015, 23:31:03 #3 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na TAK

I stary, myślimy identycznie :)
Distance doesn't seperate people... 
[align=right]... Silence does.[/align]
[align=right]- Jeff Hood[/align]

Październik 11, 2015, 01:45:24 #4 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Zwięźle, krótko i na temat z mojej strony - tak.

Październik 11, 2015, 02:36:34 #5 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Jestem na TAK

Październik 11, 2015, 13:58:43 #6 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
TAK wincyj mrocznych postaci!

Październik 11, 2015, 16:32:05 #7 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Cytat: 'Lazarus' pid='1460' dateline='1444564723'TAK wincyj mrocznych postaci!

Łączmy się!
[align=center]

Październik 11, 2015, 21:25:24 #8 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
TAK, ale wincyj mrocznych postaci? T.T żeby nie było, że nie możesz wkręcić się w klimat, bo nikt nie rozmawia z twoją mroczną postacią, która nie chce nic o sobie powiedzieć.

Październik 11, 2015, 21:54:09 #9 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
Ha, powiedz to Ciderii.... Ja sie zgadzam i energicznie potakuję :3

Październik 12, 2015, 18:49:32 #10 Ostatnia edycja: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 by NULL
[align=center][/align]

Pierwszy krok jest już za Tobą! W przeciągu maksymalnie kilku dni zgłosi się do Ciebie jeden z radnych, w  celu przeprowadzenia rozmowy rekrutacyjnej. Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów.